Łazienka nie oprze się elektronice
Nie tak dawno temu zastanawiałem się które miejsca w moim domu mogą być odporne na postępujący rozwój i cyfryzację współczesnego świata. Łazienka wydawała się być spokojnym analogowym azylem, bo przecież co takiego można w niej zdigitalizować? Jednak „coś” się znalazło… modzie nie oparł się kran.
Na szczęście projektanci z firmy Renshui, którzy wpadli na pomysł nowoczesnej baterii łazienkowej, pozostawili w niej miejsce na przepływającą wodę. To dość istotny szczegół zważywszy na zastosowanie tego urządzenia.
Co zyskujemy dzięki temu urządzeniu? To jakby nowoczesna forma dwóch kurków
z zimną i ciepłą wodą, które zostały zastąpione elektronicznymi czujnikami. Użytkownik sam może zdefiniować wysokość temperatury wody, a wbudowany chip zadba aby ten poziom był utrzymany.
Chińscy projektanci na samej baterii kranowej nie poprzestaną, marzy im się cyfrowa łazienka. Czy ostatnie miejsce względnego spokoju upadnie? Jedno jest pewne - Anglicy na pewno poproszą o wersję z dwoma panelami, jeden do zimnej wody, drugi do ciepłej.
Autor: Jakub Szpiegowski, IPO.pl


"Mama na czasie pije wodę" - woda podstawą zbilansowanej diety mam!
Zdrowie po męsku
Wino bezpieczną przystanią dla inwestorów
Słońce groźne dla oczu
Poznaj owoce o dietetycznych właściwościach