<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>

<channel>
	<title>excluzive.pl - Styl w biznesie &#187; Podróże</title>
	<atom:link href="http://excluzive.pl/kategoria/podroze/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://excluzive.pl</link>
	<description>Excluzive.pl - technologie, motoryzacja, moda, biżuteria, cygara, alkohole, podróże, golf, tenis, nieruchomości, pomnażanie majątku - Home</description>
	<pubDate>Wed, 09 May 2012 13:39:52 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>W poszukiwaniu różowych delfinów - Milesaway Travel poleca luksusową wyprawę do Amazonii</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/w-poszukiwaniu-rozowych-delfinow-milesaway-travel-poleca-luksusowa-wyprawe-do-amazonii/22996</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/w-poszukiwaniu-rozowych-delfinow-milesaway-travel-poleca-luksusowa-wyprawe-do-amazonii/22996#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Apr 2012 13:25:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[Amazonka]]></category>

		<category><![CDATA[rejs]]></category>

		<category><![CDATA[różowe delfiny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22996</guid>
		<description><![CDATA[Aqua Expeditions - pierwszy peruwiański operator ekskluzywnych rejsów po Amazonce - przygotował niezwykłą ofertę dla wszystkich, którzy chcą na własne oczy zobaczyć wciąż tajemniczą i dziewiczą amazońską dżunglę. W szóstym numerze Milesaway Travel, luksusowego kwartalnika o podróżach znalazła się obszerna relacja z rejsu po sercu Amazonii.


Amazonia jest z natury rzeczy evergreen, znana jako zielone płuca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Aqua Expeditions - pierwszy peruwiański operator ekskluzywnych rejsów po Amazonce - przygotował niezwykłą ofertę dla wszystkich, którzy chcą na własne oczy zobaczyć wciąż tajemniczą i dziewiczą amazońską dżunglę. W szóstym numerze Milesaway Travel, luksusowego kwartalnika o podróżach znalazła się obszerna relacja z rejsu po sercu Amazonii.<br />
<span id="more-22996"></span></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22997" title="aqua-expeditions-3" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/aqua-expeditions-3-500x333.jpg" alt="aqua-expeditions-3" width="500" height="333" /></p>
<p>Amazonia jest z natury rzeczy evergreen, znana jako zielone płuca Ziemi. Dla mieszkańców Ameryki Południowej to prawdziwy klejnot w koronie. O rozmiarach fenomenu przyrody świadczy fakt, że Amazonka, przepływająca przez Brazylię, Peru i częściowo - jako rzeka graniczna - przez Kolumbię, jest najdłuższą rzeką świata liczącą 7040 km, czyli 6,7 długości Wisły. Co ciekawe, jej źródła zostały odkryte dopiero w 1996 roku przez ekspedycję prowadzoną przez Polaka - Jacka Pałkiewicza. Dorzecze Amazonki, niemal w całości pokryte deszczowymi, soczyście zielonymi lasami, zajmuje powierzchnię 7 milionów km².</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22998" title="aqua-expeditions-2" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/aqua-expeditions-2-500x333.jpg" alt="aqua-expeditions-2" width="500" height="333" /><br />
Podróż z Aqua Expeditions to z pewnością wielka przygoda, a także możliwość przeżycia niesamowitych chwil w sercu Amazonii. Wszystkie rejsy rozpoczynają się w Iquitos - mieście łatwo dostępnym dla większości międzynarodowych i lokalnych linii lotniczych dzięki połączeniu z Limą. Na gości czeka ekskluzywny statek M/V Aria, zaprojektowany dla peruwiańskiej firmy Aqua Expeditions z przeznaczeniem na rejsy południową Amazonką, który z pewnością nie zawiedzie oczekiwań nawet najbardziej wymagających podróżników. Znakomicie pełni funkcję luksusowego hotelu na wodzie, zabierając na pokład 32 pasażerów. Na statku znajdują się siłownia, jacuzzi pod gołym niebem, restauracja i jadalnia oraz przestronny lounge. Górny pokład z punktem widokowym i leżakami osłonięty jest namiotowym zadaszeniem.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22999" title="aqua-expeditions-4" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/aqua-expeditions-4-500x334.jpg" alt="aqua-expeditions-4" width="500" height="334" /><br />
Trasa 7-dniowego rejsu prowadzi przez Amazonkę i jej dopływy. Do największych atrakcji należą ekspedycje pozwalające na obserwację różowych delfinów, kajmanów, leniwców, amazońskich małp i blisko 200 gatunków egzotycznych ptaków. Przewidziane są również piesze wyprawy w głąb amazońskiej dżungli i wizyty w wioskach zamieszkiwanych przez rdzennych mieszkańców - ribereños. Dla wielbicieli wędkarstwa zaplanowano łowienie piranii i pobyt nad jeziorem Charo oraz podróż łodziami do lasu zwanego Forest of Mirrors.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-23000" title="aqua-expeditions-5" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/aqua-expeditions-5-500x328.jpg" alt="aqua-expeditions-5" width="500" height="328" /><br />
Organizatorzy rejsu podkreślają luźną, wręcz domową atmosferę podróży - na pokładzie obowiązuje strój nieformalny. Program obejmuje zwiedzanie lasów deszczowych i amazońskiej dżungli, stąd zaleca się nawet, by w bagażu podróżnym znalazło się miejsce dla wygodnego obuwia, długich spodni i przewiewnych koszulek z długim rękawem. Przydatne z pewnością będą również nakrycia głowy z dużym rondem, okulary słoneczne i odpowiednie kosmetyki z blokerami słonecznymi, środki na komary, ładowarka do baterii oraz konwerter niezbędny do ładowarki aparatu fotograficznego. Obuwie i okrycia przeciwdeszczowe są dostępne na miejscu.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-23001" title="aqua-expeditions-1" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/aqua-expeditions-1-329x500.jpg" alt="aqua-expeditions-1" width="329" height="500" /><br />
Cena za 7-dniowy rejs luksusowym statkiem M/V Aria od osoby wynosi od 5950 do 6650 dolarów.<br />
Więcej informacji w najnowszym - 6. wydaniu magazynu Milesaway Travel oraz na <a href="www.milesawaytravel.pl" target="_blank">www.milesawaytravel.pl</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/w-poszukiwaniu-rozowych-delfinow-milesaway-travel-poleca-luksusowa-wyprawe-do-amazonii/22996/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Włosi znaleźli sposób na swój język. Uczą go przy winie!</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/wlosi-znalezli-sposob-na-swoj-jezyk-ucza-go-przy-winie/22883</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/wlosi-znalezli-sposob-na-swoj-jezyk-ucza-go-przy-winie/22883#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 11:02:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[język włoski]]></category>

		<category><![CDATA[kurs językowy]]></category>

		<category><![CDATA[Włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22883</guid>
		<description><![CDATA[Trudno uczyć się języka, kiedy za oknem sali wykładowej jest Rzym, Florencja czy Mediolan. Dlatego Włosi postanowili połączyć naukę języka włoskiego dla obcokrajowców z wypoczynkiem i to dosłownie. Szkoły językowe z Włoch proponują Polakom naukę m.in. w gaju pomarańczowym, podczas zajęć gotowania włoskich dań czy w trakcie testowania toskańskich win.

Czas na takim kursie włosi podzielili [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno uczyć się języka, kiedy za oknem sali wykładowej jest Rzym, Florencja czy Mediolan. Dlatego Włosi postanowili połączyć naukę języka włoskiego dla obcokrajowców z wypoczynkiem i to dosłownie. Szkoły językowe z Włoch proponują Polakom naukę m.in. w gaju pomarańczowym, podczas zajęć gotowania włoskich dań czy w trakcie testowania toskańskich win.</p>
<p><span id="more-22883"></span></p>
<p>Czas na takim kursie włosi podzielili na pół, 50 proc. spędzamy na kursie językowym, 50 proc. bawiąc się, leżakując i pijąc, z tym, że jak podkreślają organizatorzy, nawet wtedy się uczymy. Powód? Na takim kursie najczęściej jesteśmy jedyną osobą z Polski, reszta to Amerykanie, Niemcy, Francuzi i Japończycy, a to, co wszystkich łączy to właśnie język włoski. - <em>Włosi postanowili nauczyć Polaków włoskiego, po włosku, czyli w trakcie zabawy i pijąc wino. Nie dziwią, więc nazwy kursów, wśród których jest np. Dolce Vita, na którym oprócz języka, osoby w wieku 50+ uczą się wyrabiać ciasto na pizzę w prawdziwej włoskiej trattorii</em> - mówi Halina Juszczyk, z agencji edukacyjnej Language Abroad.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22885" title="fot-language-abroad" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/fot-language-abroad-500x329.jpg" alt="fot-language-abroad" width="500" height="329" /></p>
<p><strong>Uczą Polaków temperamentu</strong></p>
<p>Język włoski zyskuje na popularności. Według danych ESKK chce się go uczyć już 6 proc. Polaków, trafiających na kursy językowe. Zdaniem większości jest to jeden z najłatwiejszych języków romańskich. Problem w tym, że Polacy mówią po włosku całkowicie bez akcentu i temperamentu. Nic więc dziwnego, że Włosi postanowili stanąć w obronie własnego języka i nauczyć Polaków czegoś więcej niż gramatyki i słówek.</p>
<p>- <em>Język włoski to temperament, to mimika, gesty, to akcentowanie słów, to krzyk i melodia. Polacy niestety się w tym gubią, bo uczą się języka w oderwaniu od kultury. O ile jeszcze w przypadku języka angielskiego nieustannie mamy styczność z kulturą amerykańską czy brytyjską, to ta włoska jest nam wciąż bardzo obca. Teraz jednak może się to zmienić, bo Włosi biorą na warsztat Polaków, którzy uczą się ich języka </em>- mówi Halina Juszczyk z agencji edukacyjnej Language Abroad.</p>
<p>Ten warsztat to specjalne kursy językowe dla obcokrajowców, na których w ciągu tygodnia lub dwu- Polacy poznają nie tylko akcent, gramatykę i słownictwo, ale także kuchnię, alkohole, sztukę, muzykę i film, czyli to wszystko, co niezbędne do życia każdemu Włochowi. - <em>Zdaniem Włochów nie można uczyć się ich języka nie znając Felliniego, nie smakując pizzy z Neapolu czy nie próbując wina z Toskanii. Stąd też pomysł, aby uczyć obcokrajowców w samym sercu winnic, ogrodów pomarańczowych, w muzeach we Florencji czy na kursie gotowania spaghetti </em>- mówi Juszczyk.</p>
<p><strong>Gdzie nabierzesz akcentu?</strong></p>
<p>Pomysł już spodobał się Amerykanom i Niemcom. Ci pierwsi stanowią ponad 60 proc. kursantów włoskich szkół językowych, które organizują nietypowe kursy. Takich placówek w całej Italii jest kilkadziesiąt. Na tematyczny kurs można wyjechać m.in. do Rzymu, Florencji, Sieny, Mediolanu i Bolonii. Florencją najczęściej wybierają wielbiciele sztuki. Tam naukę języka łączy się z nauką włoskiej kultury i sztuki. W Kalabrii w mieście Campo Vaticano z kolei zajęcia prowadzone są nie w salach wykładowych, a w gajach pomarańczowych. Najwięcej ma do zaoferowania Rzym i wioska językowa Castelfusano. Tam kursanci mogą brać udział w programach językowych obejmujących m.in. śpiew, teatr, kino włoskie i włoskie wina. Ten ostatni kurs odbywa się w towarzystwie profesjonalnych sommelierów.</p>
<p><em>- To nie jest zwykła nauka języka z podręcznika, podczas której nauczyciel pokazuje nam zdjęcie Koloseum, zdjęcie winnicy czy obrazu da Vinci. Tutaj o tym wszystkim uczy się z pierwszej ręki i to nie od Polaków, a od Włochów, na co dzień zajmujących się np. uprawą winorośli, czy prowadzących zajęcia teatralne w Rzymie. Wszystko jest zrównoważone, w tygodniu kursant ma od 15 do 30 lekcji języka włoskiego w grupach lub indywidualnie, resztę czasu natomiast spędza na wybranych zajęciach tematycznych </em>- mówi Juszczyk.</p>
<p><strong>Dla przyszłych projektantów i osób w 50+</strong></p>
<p>Ale na tym nie koniec „dotykania&#8221; Włoch. Pasjonaci mody mogą połączyć naukę języka Włoskiego z udziałem w przygotowaniach do Milan Fashion Week. - <em>Kurs jest bardzo praktyczny. Mogą wziąć w nim udział tylko osoby, które znają język włoski na poziomie średniozaawansowanym. Powód jest bardzo prosty, zajęcia to praktycznie 20 godzin w terenie, w pracowniach projektantów, przy biurku redaktora mody i stylisty, czy na pokazie mody. W każdej z tych sytuacji trzeba mówić wyłącznie po włosku - </em>wyjaśnia Halina Juszczyk. Kurs odbywa się w Mediolanie i w sumie składa się z 40 godzin intensywnych zajęć językowych. 20 godzin to zajęcia z lektorem, 20 godzin w terenie. - <em>Kursanci poznają żywy język mody. Mogą nauczyć się zwrotów, jakimi operują, na co dzień redaktorzy piszący o modzie, przy okazji nawiązując kontakty. To kurs dla przyszłych projektantów, stylistów, dziennikarzy. Osób, które przyszłość wiążą z tą branżą </em>- mówi.</p>
<p>Włosi pomyśleli także o kursantach w wieku 50+, których z roku na rok przybywa w tamtejszych szkołach językowych. Z myślą o nich powstał specjalny program Dolce Vita, realizowany m.in. w Rzymie, Sienie i Mediolanie. Biorą w nim udział osoby, które ukończyły 50 lat. Sam kurs łączy naukę języka  z udziałem w warsztatach artystycznych, lekcjach gotowania, warsztatach mody, ceramiki, akwaforty i kursach sommelierskich.</p>
<p><em>- Dużym zainteresowaniem osób starszych cieszą się szczególnie kursy językowe w Rzymie i Florencji. Tygodniowy kurs, zawierający 20 lekcji języka włoskiego obejmuje również zwiedzanie miasta i okolic, wizyty w muzeach czy udział w koncercie muzyki klasycznej lub operze, co często dla wielu z nich taka wyprawa jest spełnieniem marzeń, zwłaszcza, że zajęcia często prowadzone są na świeżym powietrzu, na plażach i w ogrodach</em> - wyjaśnia Juszczyk.<br />
Za naukę języka we Włoszech zapłacimy od 500 EUR do 800 EUR za tygodniowy pobyt.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/wlosi-znalezli-sposob-na-swoj-jezyk-ucza-go-przy-winie/22883/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Mexico City - metropolia okiem Marii Pellicer</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/mexico-city-metropolia-okiem-marii-pellicer/22832</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/mexico-city-metropolia-okiem-marii-pellicer/22832#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Apr 2012 09:28:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[Meksyk]]></category>

		<category><![CDATA[metropolie]]></category>

		<category><![CDATA[mexico city]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22832</guid>
		<description><![CDATA[Prestiżowy magazyn o podróżach i luksusie Milesaway Travel zaprosił do współpracy Marię Pellicer - redaktor znanego meksykańskiego magazynu o podróżach „Travesias&#8221;. Na łamach 6. numeru Milesaway Travel zdradza, jak sprytnie i efektywnie zwiedzić jedno z największych miast na planecie.


Miasto Meksyk liczy ponad 20 milionów mieszkańców, zatem nic dziwnego, iż czasami trudno zrozumieć tak olbrzymią metropolię. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prestiżowy magazyn o podróżach i luksusie Milesaway Travel zaprosił do współpracy Marię Pellicer - redaktor znanego meksykańskiego magazynu o podróżach „Travesias&#8221;. Na łamach 6. numeru Milesaway Travel zdradza, jak sprytnie i efektywnie zwiedzić jedno z największych miast na planecie.<br />
<span id="more-22832"></span></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22833" title="mexico-city1" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/mexico-city1-302x500.jpg" alt="mexico-city1" width="302" height="500" /></p>
<p>Miasto Meksyk liczy ponad 20 milionów mieszkańców, zatem nic dziwnego, iż czasami trudno zrozumieć tak olbrzymią metropolię. Planując podroż do Meksyku, nie ma potrzeby zwiedzania całego miasta, gdyż najważniejsze atrakcje zlokalizowane są bardzo blisko siebie. Bywają też miejsca warte poznania i nieco oddalone od centrum, ale wszystkie dostępne taksówką czy metrem.</p>
<p>Maria Pellicer proponuje rozpocząć zwiedzanie Meksyku od Zócalo, czyli centralnego placu miasta i zarazem jego serca. To właśnie tu hiszpańscy konkwistadorzy odkryli Tenochtitlan, kolebkę azteckiego imperium, i stąd zapoczątkowali budowę swojego nowego dominium. Warto również poznać nowoczesną i designerską stronę Meksyku dzięki dwóm wyjątkowym miejscom Chapultepec i Polanco. Pierwsze to park narodowy, przez tubylców nazywany lasem uwięzionym w centrum miasta. Polanco to jedna z fantazyjnych dzielnic i jednocześnie najważniejsza destynacja dla amatorów zakupów i gastronomii. Na ulicy handlowej Avenida Presidente Masaryk znajdziemy te same ekskluzywne butiki, z których słynie Paryż czy Londyn.<br />
<em>„Meksyk to miasto o bogatej historii, kulturze i tradycji. Tętniąca życiem metropolia może się poszczycić licznymi muzeami, architektonicznymi perłami sztuki w postaci kolonialnych i prekolumbijskich budynków. Stylowym uzupełnieniem miasta są nowoczesne dzielnice z ekskluzywnymi butikami czy licznymi restauracjami i barami. Meksyk warto odwiedzić o każdej porze roku, zawsze zachwyca i pozostawia wyjątkowe wspomnienia&#8221; - </em>mówi Maria Pellicer, redaktor Travesias.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22834" title="mexico-city2" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/mexico-city2-331x500.jpg" alt="mexico-city2" width="331" height="500" /><br />
Szczególna atmosfera miasta ukryta jest w lokalnej kuchni, którą odnajdziemy zarówno w eleganckich restauracjach, jak i w tańszych lokalach oferujących stałe menu za przystępną cenę. Najsłynniejsza restauracja serwująca prawdziwe meksykańskie dania to Cardenal. Kuchnia jest tu znakomita, a lokal pełen jest Meksykanów właśnie tu celebrujących i posilających się w gronie rodziny. W metropolii nie brakuje też oryginalnych miejsc na wieczorne imprezy. Jednym z nich jest Limantour - najlepszy w okolicy coctail bar. Barmani używają tu świeżych składników, a wszystkie drinki przygotowywane i podawane są w spektakularny i nietuzinkowy sposób.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22835" title="mexico-city3" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/04/mexico-city3-500x333.jpg" alt="mexico-city3" width="500" height="333" /></p>
<p>Meksyk to nie tylko zabytkowe i pełne historii miejsca. To także nowoczesne, tętniące życiem dzielnice. Condesa-Roma jeszcze do niedawna miały charakter typowo mieszkalny. Jednak młodzież, odkrywając je na nowo dla siebie, zmieniła je nie do poznania. Funkcjonuje tutaj ogromna liczba modnych lokali, gdzie warto pojawić się już po południu. Znaleźć czas na spokojne zapoznanie się z okolicą, tak aby następnie wpaść do jednego z nich na drinka lub na kolację. Condesa-Roma to także idealne dzielnice dla amatorów „night action&#8221;.</p>
<p>Więcej inspirujących miejsc w Meksyku rekomendowanych przez Marię Pellicer można znaleźć w najnowszym numerze Milesaway Travel oraz na stronie <a href="http://www.milesawaytravel.pl/" onclick="javascript:pageTracker._trackPageview('/outbound/article/http://www.milesawaytravel.pl/');" target="_blank">http://www.milesawaytravel.pl/</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/mexico-city-metropolia-okiem-marii-pellicer/22832/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje od języka? A może - wakacje językowe?</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/wakacje-od-jezyka-a-moze-wakacje-jezykowe/22723</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/wakacje-od-jezyka-a-moze-wakacje-jezykowe/22723#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Mar 2012 12:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[language abroad]]></category>

		<category><![CDATA[nauka języka]]></category>

		<category><![CDATA[turystyka językowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22723</guid>
		<description><![CDATA[Chociaż spędzamy miesiące w szkołach językowych, rocznie wydając na naukę nawet 5 tys. złotych, to efekt nie zawsze przekłada się na nasze umiejętności. Zdaniem kursantów winny jest brak native speakerów. Aż 46 proc. Polaków uczących się w szkołach językowych twierdzi, że zdecydowanie za mało jest w nich konwersacji, a za dużo gramatyki - wynika z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chociaż spędzamy miesiące w szkołach językowych, rocznie wydając na naukę nawet 5 tys. złotych, to efekt nie zawsze przekłada się na nasze umiejętności. Zdaniem kursantów winny jest brak native speakerów. Aż 46 proc. Polaków uczących się w szkołach językowych twierdzi, że zdecydowanie za mało jest w nich konwersacji, a za dużo gramatyki - wynika z sondy Language Abroad.</p>
<p><span id="more-22723"></span></p>
<p>To jednak zdaniem specjalistów można wyrównać, nie robiąc sobie wakacyjnej przerwy w nauce języka. Co więcej można zdecydować się na wakacje połączone z treningiem językowym za granicą. -<em> Aż 84 proc. licealistów i studentów uczących się języków w lipcu i sierpniu robi sobie wakacje od nauki języka.  To duży błąd, bo ten czas można wykorzystać właśnie na poznanie praktycznej strony angielskiego, francuskiego czy niemieckiego wyjeżdżając na kurs za granicę. Najlepiej na taki, gdzie będzie się jedynym Polakiem w całej szkole</em> - mówi Halina Juszczyk, dyrektor agencji edukacyjnej Language Abroad.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22724" title="fot-language-abroad" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/03/fot-language-abroad-500x333.jpg" alt="fot-language-abroad" width="500" height="333" /><strong><br />
</strong></p>
<p><strong>Poproszę grupę z Turkami i Japończykami</strong></p>
<p>Ponad 1 tys. Polaków rocznie wyjeżdża zamiast na zwykłe wakacje, na wakacje językowe. Najpopularniejszym kierunkiem do lat jest Wielka Brytania. Aż 90 proc. wszystkich wakacyjnych rezerwacji, to kursy językowe w Bournemouth, Wimbledonie, Londynie, Edynburgu czy Bristolu. Coraz częściej także w poszukiwaniu językowych przygód wyjeżdżamy do Francji, USA, Kanady, a nawet Belize. Wybierając kursy stajemy się jednak coraz wybredniejsi, decydując się szkoły językowe, w których mamy pewność, że trafimy do kulturalnego i językowego tygla, zamiast do „Little Poland&#8221;.</p>
<p>- <em>Jeśli już ktoś decyduje się na wakacje językowe wydając nieraz na tydzień nauki, tyle, co na semestr w Polsce, chce mieć pewność, że nie trafi do grupy, w której będą sami Polacy. Wtedy nauka nie ma najmniejszego sensu, bo na zajęciach będziemy mówić po angielsku, ale w wolnym czasie wciąż po polsku. Nic, więc dziwnego, że szczególną popularnością cieszą się te ośrodki edukacyjne we Francji, Wielkiej Brytanii czy USA, które gwarantują, że w jednej grupie będzie Turek, Francuz, Japończyk i Argentyńczyk, a wspólnym językiem, 24 godziny na dobę będzie ten, którego chcemy się uczyć </em>- mówi Halina Juszczyk.</p>
<p><strong>Ćwiczą język przy winie</strong></p>
<p>Ale to nie jedyne wymagania, jakie Polacy stawiają zagranicznym szkołom językowym. Coraz częściej, bowiem decydujemy się na kurs w Wielkiej Brytanii czy Francji, jeśli szkoła zapewnia uczniom dodatkowe atrakcje, dzięki którym będziemy mogli ćwiczyć język. Coś, czego brakuje w polskich szkołach. - Wiele szkół na Wyspach i w Hiszpanii ma rozwinięty program sportowy. Uczą więc gry w tenisa, golfa, kitesurfingu i jednocześnie języka, bo trenerzy też są obcokrajowcami. W Kanadzie można języka uczyć się na farmie, we Francji na kursie somelierskim lub warsztatach kinowych. W RPA podczas safari. Z kolei szkoły we Włoszech mają rozwinięty program artystyczno-kulturalny, zwłaszcza ośrodki we Florencji. W Kalabrii, Polacy uczą się w gajach pomarańczowych, a w Rzymie biorą lekcje kuchni włoskiej, oczywiście po włosku - wylicza Juszczyk.</p>
<p>Nie oznacza to, że wakacyjna nauka to sam wypoczynek. Większość kursów to intensywne programy językowe, które oprócz standardowych zajęć językowych, obejmują często warsztaty z kultury, muzyki, kuchni. - <em>Tydzień nauki w Londynie czy Montpellier szczelnie wypełniają zajęcia, kursanci mogą wybierać różne poziomy intensywności nauki, a także formę zajęć - indywidualne lub grupowe. Nawet zwiedzanie miast, to tak naprawdę dalej kurs językowy. W Wielkiej Brytanii tygodniowo na naukę poświęca się nawet 30 godzin, we Francji podobnie. Standard to 15-20 godzin w tygodniu. Część kursów łączy się także z praktykami zawodowymi, tak jest na kursach dla specjalistów np. lekarzy. Często dochodzą także dodatkowe godziny, jeśli przygotowujemy się w wakacje do egzaminów TCF lub DELF</em> - mówi Juszczyk.</p>
<p><strong>Na kursie: student, maturzysta i senior </strong></p>
<p>Cenowe i programowe zróżnicowanie kursów sprawia, że są one dziś popularne zarówno wśród studentów i licealistów, jak również managerów, którzy wakacje wykorzystują, żeby podszlifować swój język. - <em>Średnia wieku kursantów to dziś 23 - 27 lat, w dużej mierze są to studenci, aczkolwiek coraz częściej do boarding schools czy na kursy przed maturalne wyjeżdżają już licealiści, wieku 16-18 lat. Sporą grupą są 30-latkowie, którzy oprócz kursów ogólnych, wybierają kursy dla specjalistów. Także osoby z wieku 50+ coraz częściej pojawiają się wśród kursantów. Wiele szkół we Włoszech i Wielkiej Brytanii prowadzi nawet specjalne programy edukacyjne dla tej grupy </em>- mówi Juszczyk.</p>
<p>Zróżnicowane są także ceny. W każdym jednak przypadku za tydzień nauki zapłacimy więcej niż za cały semestr zajęć w polskiej szkole. W Wielkiej Brytanii ceny kursów dla dzieci i młodzieży zaczynają się od 861 funtów za dwutygodniową naukę. Dorośli i studenci zapłacą już od 745 funtów. Najdroższe kursy w Wielkiej Brytanii to dziś wydatek nawet 3360 funtów za tydzień zajęć. - Wielka Brytania ma najbardziej zróżnicowane ceny. Najdrożej jest w szkołach oferujących indywidualne treningi językowe, taniej w popularnych szkołach językowych uczących w grupach 8-12 osobowych - mówi Juszczyk. Nieco więcej zapłacimy za naukę we Francji - dzieci i młodzież od 930 euro, dorośli - od 1036 euro za dwa tygodnie. Na 4-tygodniowy kurs w USA z kolei trzeba wydać nawet 1495 dolarów.</p>
<p>- <em>Kursy językowe, zwłaszcza w bardzo dobrych szkołach, które przygotowują do międzynarodowych egzaminów wciąż są stosunkowo drogie. Nie oznacza to, że brakuje zainteresowania. Wiele z tych kursów ma dziś ceny porównywalne z cenami egzotycznych wakacji. Tyle samo zapłacimy za podróż do Belize, RPA czy Chile z biurem podróży i tyle samo za wakacje językowe, korzyści jednak mamy dodatkowe, bo oprócz zwiedzania, uczymy się języka, rozmawiamy, poznajemy akcent </em>- podsumowuje Juszczyk.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/wakacje-od-jezyka-a-moze-wakacje-jezykowe/22723/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Turystyka językowa. Aż 18 tys. zł za tydzień w Wielkiej Brytanii</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/turystyka-jezykowa-az-18-tys-zl-za-tydzien-w-wielkiej-brytanii/22476</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/turystyka-jezykowa-az-18-tys-zl-za-tydzien-w-wielkiej-brytanii/22476#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2012 13:09:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[kurs językowy]]></category>

		<category><![CDATA[nauka języka]]></category>

		<category><![CDATA[turystyka językowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22476</guid>
		<description><![CDATA[Podczas kiedy w Polsce za semestr nauki w szkole językowej zapłacimy od 500 do 1200 złotych, w Wielkiej Brytanii wystarczyłoby to nam zaledwie na pół dnia zajęć! Polacy już od stycznia mogą skorzystać z ofert najdroższych kursów językowych w Wielkiej Brytanii. Przeciętna cena to aż 3360 funtów, w zamian jednak kursanci uczą się nie w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas kiedy w Polsce za semestr nauki w szkole językowej zapłacimy od 500 do 1200 złotych, w Wielkiej Brytanii wystarczyłoby to nam zaledwie na pół dnia zajęć! Polacy już od stycznia mogą skorzystać z ofert najdroższych kursów językowych w Wielkiej Brytanii. Przeciętna cena to aż 3360 funtów, w zamian jednak kursanci uczą się nie w szkole, a w historycznym dworku, do dyspozycji mają korty tenisowe, pola golfowe, a o dietę dba szef kuchni. Angielskim z kolei zajmują się indywidualni trenerzy językowi, którzy dają tygodniowo 40-godzinny wycisk językowy.</p>
<p><span id="more-22476"></span><img class="aligncenter size-medium wp-image-22477" title="language-abroad-3" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/03/language-abroad-3-500x494.jpg" alt="language-abroad-3" width="500" height="494" /></p>
<p>- <em>To kursy dla kadry managerskiej, bardzo intensywne i wymagające. Z Polski jeżdżą na nie przede wszystkim szefowie dużych firm, dyrektorzy finansowi, managerzy wyższego szczebla, chcący szybko podnieść swoje umiejętności np. przed awansem lub wyjazdem do pracy za granicę. Tamtejsze szkoły przygotowują dla nich specjalne kursy szyte na miarę tzw. tailor made, które korygują problemy językowe i uczą płynności - </em>mówi Halina Juszczyk, dyrektor agencji edukacyjnej Language Abroad, w której ofercie znajduje się kurs za 18 tys. zł.</p>
<p><strong>Kurs z błękitną krwią </strong></p>
<p>Brytyjczycy słyną nie tylko z najlepszego systemu edukacji i boarding schools, także z najdroższych kursów językowych, jakie dziś można znaleźć na rynku. Ceny tych najbardziej ekskluzywnych zaczynają się do 2460 funtów za tygodniowy pobyt i szybują do  3664 funtów. Oznacza to, że wyjeżdżając na tygodniowy kurs trzeba zapłacić ponad 18 tys. zł! W zamian jednak zamiast zwykłej nauki języka otrzymujemy lekcje z osobistym trenerem językowym, który zanim zacznie z pracę analizuje potrzeby kursanta, poziom znajomości języka, a nawet jego przydatność w pracy.</p>
<p>-<em> To nie są zwykłe kursy ze standardowym programem, w który kursant musi się wpasować. Wręcz przeciwnie, to szkoła do kursanta dopasowuje program, metody nauki języka, intensywność zajęć, a także kształt kursu, dzieląc czas na zajęcia indywidualne, w grupie i z zastosowaniem multimediów. Także temat kursu jest dobierany indywidualnie. Można na przykład zdecydować się na naukę języka charakterystycznego dla branży, w której pracujemy lub po prostu nauczyć się akcentu podczas konwersacji 1:1</em> - mówi Halina Juszczyk.</p>
<p><strong>Steve Jobes wysłał tam swoich managerów</strong></p>
<p>Ale to nie jedyny powód, dla którego cena kursu skacze. Większość kursów tailor made odbywa się w zabytkowych dworkach na angielskiej wsi. Popularnością cieszą się zwłaszcza szkoły w Brecon i Warwick. W tej pierwszej miejscowości biznesmeni uczą się w XVI wiecznym dworku, w Warwick w XIX wiecznym. Oprócz trenerów językowych do dyspozycji kursanci otrzymują pola golfowe, sauny, korty tenisowe, stadninę koni. Menu przygotowują znani szefowie kuchni, a języków uczą wykładowcy z czołowych brytyjskich uczelni wyższych. - <em>W takich warunkach przez lata języków uczyli się biznesmeni z Arabii Saudyjskiej, Japonii czy Brazylii, Polacy dopiero odkrywają zarezerwowane dla elit kursy. I to dosłownie zarezerwowane. Często w takiej szkole nie przebywa więcej niż 10-20 kursantów</em> - mówi Juszczyk.</p>
<p>Nic więc dziwnego, że kosztowne eskapady językowe do Wielkiej Brytanii upodobali sobie managerowie BMW, Apple, Boscha, Noki, Rolls Royce&#8217;a czy pracownicy firmy Saab. Ale luksus to nie jedyne, co przyciąga biznesmenów i managerów do Wielkiej Brytanii. Zdaniem Haliny Juszczyk jest to przede wszystkim poziom edukacji. - <em>Kursy, chociaż mają wiele atrakcji są bardzo surowe. Nauka wypełnia często 40 godzin tygodniowo zajęć. Wiele osób oprócz tego korzysta także z indywidualnych konwersacji, lub całkowicie przechodzi na ten tutorial programme, czyli wyłącznie indywidualne zajęcia. Warunkiem podjęcia nauki w wielu szkołach jest posiadanie także certyfikatu językowego na poziomie B1 . Tak jest na International Business Communication, kursie realizowanym w Holland Park w Londynie </em>- mówi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/turystyka-jezykowa-az-18-tys-zl-za-tydzien-w-wielkiej-brytanii/22476/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje 2012: Egipt numerem jeden. Ale marzeniem jest Brazylia</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/wakacje-2012-egipt-numerem-jeden-ale-marzeniem-jest-brazylia/22399</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/wakacje-2012-egipt-numerem-jeden-ale-marzeniem-jest-brazylia/22399#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 14:04:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[lato]]></category>

		<category><![CDATA[urlop]]></category>

		<category><![CDATA[wakacje]]></category>

		<category><![CDATA[wakacje 2012]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22399</guid>
		<description><![CDATA[Polacy planują już wakacje 2012. Europa oraz północna Afryka, to kierunki które będą najczęściej wybierane. Prawie ¼ z nas poleci do Egiptu, co oznacza, że Turcja nie obroni pozycji lidera wywalczonej przed rokiem. Tymczasem okazuje się, że marzymy o zupełnie innych kierunkach.

- Do realizacji marzeń potrzebne są jednak pieniądze, a nasze wymarzone kierunki są niestety [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polacy planują już wakacje 2012. Europa oraz północna Afryka, to kierunki które będą najczęściej wybierane. Prawie ¼ z nas poleci do Egiptu, co oznacza, że Turcja nie obroni pozycji lidera wywalczonej przed rokiem. Tymczasem okazuje się, że marzymy o zupełnie innych kierunkach.</p>
<p><span id="more-22399"></span></p>
<p>- <em>Do realizacji marzeń potrzebne są jednak pieniądze, a nasze wymarzone kierunki są niestety bardzo kosztowne - </em>mówi Bartłomiej Wójciak, właściciel portalu znaminaurlop.pl. <em>Na szczęście za wakacje w tym roku nie zapłacimy więcej, jak przed dwunastoma miesiącami, co jeszcze kilka tygodni temu wydawało się nieuniknione.</em></p>
<p><em><img class="aligncenter size-full wp-image-22400" title="istock_000004261683xsmall" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/istock_000004261683xsmall.jpg" alt="istock_000004261683xsmall" width="425" height="282" /><br />
</em></p>
<p><strong>Lecimy - Egipt, Turcja, Hiszpania</strong></p>
<p>23,7 proc. Polaków wakacje 2011 spędziło w Turcji, a 21,7 proc. w Grecji - dane znaminaurlop.pl (wrzesień 2011). Ze względu na sytuację polityczną w kraju dopiero trzecie miejsce przypadło wówczas Egiptowi (19,7 proc). W tym sezonie kraj Faraonów odzyska jednak swoją pozycję lidera. Z sondażu przeprowadzonego przez biuro podróży Sport Vita wynika, że 24 proc. Polaków na tegoroczne wakacje chce polecieć właśnie do Egiptu.</p>
<p>- <em>Za Egiptem przemawia kilka aspektów. Przede wszystkim jest stosunkowo tanio, dodatkowo nad Nilem sezon trwa znacznie dłużej, jak np. w Turcji, czy Grecji. Te trzy kraje cały czas walczą o pozycje na podium wśród najczęściej wybieranych kierunków wakacyjnych przez Polaków </em>- mówi Wójcik.</p>
<p>19 proc. z nas najbliższe wakacje spędzi w Turcji, 16 proc. w Grecji, 14 proc. w Hiszpanii, 10 proc. w Bułgarii. -<em> W zasadzie są to te same kierunki, jak przed rokiem, co świadczy o zadowoleniu Polaków z wakacji spędzanych w tych rejonach Europy</em> - komentuje Wójciak.</p>
<p><strong>Chcielibyśmy - Brazylia, Maroko, Indie</strong></p>
<p>Początek tego roku przyniósł natomiast spore wahania kursu euro. W styczniu wielkie zaniepokojenie, w lutym wielka radość. - <em>Na początku roku biura podróży planowały podwyżki wakacji co najmniej o 10-12 proc., co było spowodowane rosnącym kursem euro i dolara. Na szczęście już początek lutego przyniósł osłabienie euro i na tę chwilę możemy powiedzieć, że za wakacje w 2012 roku nie zapłacimy więcej, jak przed dwunastoma miesiącami </em>- zdradza Wójciak.</p>
<p>A ceny odgrywają przecież kluczową rolę przy wyborze wakacyjnych ofert. Polecimy więc do Egiptu, bądź Turcji, ale gdybyśmy mieli grubszy portfel, to wymarzone wakacje 2012 spędzilibyśmy w zupełnie innych regionach. Z sondażu przeprowadzonego przez biuro podróży Sport Vita wynika, że najwięcej ankietowanych wybrałoby kierunek&#8230; brazylijski (19 proc.). Na podium znalazło się także Maroko (18 proc.) oraz Indie (16 proc.).</p>
<p>- <em>Z kolei tuż za podium znalazły się dwa kraje azjatyckie - Chiny 14 proc. i Japonia 11 proc. Te kierunki zawsze interesowały Polaków, jednak koszt takich wakacji jest duży. Wysoko znalazła się także Kuba z 9 proc., która wypiera Meksyk, a 6 proc. przypadło Republice Południowej Afryki</em> - mówi Wójciak.</p>
<p>Dla porównania, za tygodniowe wakacje w ofercie last minute w Egipcie zapłacimy 1100 złotych/os, a w Brazylii 7200 złotych/os.</p>
<p>*Sondaż przeprowadzony na grupie 1000 osób w wieku 21-50 lat, w okresie 01.02 - 10.02.2012</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/wakacje-2012-egipt-numerem-jeden-ale-marzeniem-jest-brazylia/22399/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>W indonezyjskiej krainie rozmaitości</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/w-indonezyjskiej-krainie-rozmaitosci/22383</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/w-indonezyjskiej-krainie-rozmaitosci/22383#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2012 13:44:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22383</guid>
		<description><![CDATA[W różnorodności siła - to narodowe motto Indonezji wyjątkowo trafnie opisuje ten piękny kraj. Składa się na niego ponad 17,5 tys. wysp, z czego „jedynie&#8221; ok. 6 tys. jest zamieszkałych, 300 grup etnicznych, więcej niż pół tysiąca języków. To największe wyspiarskie państwo świata (mające powierzchnię ponad 1,9 mln km2) przyciąga turystów błękitem swoich wybrzeży, zielenią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W różnorodności siła - to narodowe motto Indonezji wyjątkowo trafnie opisuje ten piękny kraj. Składa się na niego ponad 17,5 tys. wysp, z czego „jedynie&#8221; ok. 6 tys. jest zamieszkałych, 300 grup etnicznych, więcej niż pół tysiąca języków. To największe wyspiarskie państwo świata (mające powierzchnię ponad 1,9 mln km2) przyciąga turystów błękitem swoich wybrzeży, zielenią tropikalnych lasów, doskonałymi miejscami do nurkowania i tajemnicą groźnych wulkanów.</p>
<p><span id="more-22383"></span></p>
<p>Aż trudno w to uwierzyć, że te tysiące wysp u południowo-wschodnich krańców Azji, o zróżnicowanej geografii, historii, przyrodzie i tradycjach, należą do jednego kraju - Republiki Indonezji&#8230; Indonezyjczycy są niezwykle otwarci i tolerancyjni, bliska jest im postawa szacunku dla innych, dla różnorodności kulturowej. Nic więc dziwnego, że odwiedzający ich goście z całego świata czują się tutaj naprawdę dobrze i bezpiecznie.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22384" title="lombok-rinjani-01" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/lombok-rinjani-01-500x363.jpg" alt="lombok-rinjani-01" width="500" height="363" /></p>
<p>Indonezję tworzą wyspy Archipelagu Malajskiego, oblewanego przez wody dwóch oceanów: Spokojnego i Indyjskiego. To tu azjatycka przyroda spotyka się z fauną i florą innego kontynentu - Australii. Tutaj również współistnieją ze sobą różne ludy, kultury i tradycje, które - mimo swej odrębności - potrafiły zjednoczyć się w jeden niezwykle barwny kraj.</p>
<p>W Indonezji żyje ok. 250 mln mieszkańców, co daje jej czwartą pozycję na świecie pod względem liczby ludności. Panuje tu klimat tropikalny i równikowy ze średnią roczną temperaturą powietrza od 28 do 35 st. C. Na terytorium tego kraju wyróżnia się dwie pory roku: deszczową (od października do kwietnia) i suchą (od maja do końca września). Dominującą pozycję w Indonezji ma islam, który wyznaje ok. 86 proc. ludności tego kraju. Spotkać tutaj można również protestantów, katolików, hinduistów czy buddystów. Różnorodność, jak przystało na to państwo, jest więc ogromna&#8230;</p>
<p>Podróżując po tym wyspiarskim państwie, można skupić się na podziwianiu ogromnie zróżnicowanej przyrody lub wybrać zwiedzanie miejscowych zabytków. Na cokolwiek jednak się zdecydujemy, czeka nas cudowny wypoczynek wśród złocistych plaż i uspokajającego szumu oceanu&#8230; Indonezja oferuje dla każdego coś dobrego. Można tu nurkować w przepięknych i czystych wodach w okolicach Komodo, Sulawesi czy Papui, surfować przy brzegach wysp Bali, Lombok, Jawa, Sumbawa czy Sumba, udać się na wyprawę w głąb tropikalnych lasów deszczowych albo na safari na słoniach, wziąć udział w raftingu rwącymi rzekami czy wreszcie w canyoningu, podczas którego pokonamy wartkie górskie potoki.</p>
<p>Indonezja to jednak nie tylko turystyka aktywna i ekstremalne przygody, ale także doskonałe miejsce na rodzinne wakacje w licznych komfortowych hotelach na Bali czy na wypoczynek na rajskich plażach z białym piaskiem. Kraj ten przyciąga również zakochanych, którzy decydują się tutaj często na ślub w wymarzonej, wręcz bajkowej scenerii, tudzież nowożeńców poszukujących spokoju oraz romantycznych klimatów idealnych do spędzenia miesiąca miodowego. Jedno jest pewne - wakacje w Indonezji będą egzotyczną i niezapomnianą przygodą dla wszystkich.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22385" title="tarian-papua" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/tarian-papua-500x333.jpg" alt="tarian-papua" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>POD CZUJNYM OKIEM BOGÓW NA BALI </strong></p>
<p>Jedną z największych atrakcji stanowi przepiękna, bajeczna Bali, perła archipelagu Małych Wysp Sundajskich - chętnie wybierana jako miejsce błogiego wypoczynku, m.in. przez gwiazdy światowego formatu. Co ciekawe, jest ona prawdziwą oazą hinduizmu, który wyznaje jedynie ok. 2 proc. mieszkańców kraju. Rozsiane po wyspie starożytne świątynie, często obchodzone święta i gromadzące mieszkańców uroczyste procesje z bogato rzeźbionymi posągami składają się na jej niezwykle mistyczny klimat. Balijczycy wierzą, że góry - jako źródło oczyszczającej wody - są święte, dlatego uważają je za najważniejszy punkt odniesienia przy wznoszeniu budynków. Bali słynie poza tym z dynamicznej muzyki gamelanowej oraz fascynujących spektakli w oszałamiającej oprawie, łączących teatr i ekspresyjny taniec. Ten ostatni zawsze stanowił tutaj dworską rozrywkę. Niekiedy ma też za zadanie wprowadzić tancerzy w swoisty trans, podczas którego ich ciała są nawiedzane przez bogów i duchy zwierząt. W przedstawieniach natomiast każdy wykonany gest może mieć określone znaczenie, często opowiadają one klasyczne historie o miłości, wojnie oraz dobru i złu, zaczerpnięte z hinduskich eposów.</p>
<p>Po zaspokojeniu potrzeb ducha przychodzi czas na przyjemności ciała. Tradycyjna balijska kuchnia pełna jest urzekających smaków, wzbogaconych przyprawami i ziołami. Najpopularniejsze potrawy przyrządza się tu z mięsa kaczki oraz wieprzowiny, które przyprawia się lekko pikantnie i podaje z ryżem - podstawą miejscowych dań. Główny posiłek kończą rozmaite słodkości (na ogół na bazie bananów), a także orzeźwiające napoje z owoców. Błogi relaks gwarantuje nam wypoczynek na jednej z rajskich, tropikalnych plaż (najlepsze z nich znajdują się na południu wyspy), delikatnie obmywanych przez krystalicznie czystą błękitną wodę. Strudzone ciało z ulgą podda się także słynnym balijskim masażom oraz tradycyjnym zabiegom pielęgnacyjnym, przeprowadzanym przy użyciu naturalnych składników i akompaniamencie kojących dźwięków. Do poprawy samopoczucia wykorzystuje się tutaj również dobroczynne działania aromaterapii.</p>
<p>Na całej wyspie na każdym kroku spotykamy wciąż żywą tradycyjną religijność. Bali strzeżona jest przed złymi mocami przez 20 tys. świątyń. Dziewięć z nich ulokowano w strategicznych punktach, co ma zapewnić ochronę z każdej strony świata. Centrum tego osobliwego „duchowego systemu obrony&#8221; stanowi majestatyczna Pura Besakih, wzniesiona na zboczu aktywnego wulkanu Agung, zwana „Matką Wszystkich Świątyń&#8221;. Balijczycy mają też inne sposoby, żeby ustrzec się przed złymi duchami. Jednym z nich jest Dzień Absolutnej Ciszy. To doskonały przykład na to, jak nieodłączną część życia codziennego stanowią tu dawne zwyczaje. Podczas tego święta każdy (nawet turyści!) zobowiązany jest do pozostania w domu i zachowania milczenia. W tym szczególnym dniu ulice, place czy plaże są opustoszałe, dzięki czemu - jak przekonani są Balijczycy - demony opuszczą wyspę, sądząc, że nikogo na niej nie ma.</p>
<p><strong>W HARMONII Z TRADYCJĄ </strong></p>
<p>Stolicą Bali i jednocześnie głównym ośrodkiem miejskim jest położony na południu 800-tysięczny Denpasar. Tuż obok znajduje się międzynarodowy port lotniczy. To właśnie w tym rejonie rozwija się przemysł turystyczny i mieści się największa liczba hoteli. Tętniący życiem Denpasar oferuje turystom liczne atrakcje, a wśród nich przede wszystkim - interesujące Muzeum Bali, prezentujące kulturę i historię wyspy, sąsiadującą z nim świątynię Najwyższego Bóstwa czy Pasar Badung - największy miejscowy targ.</p>
<p>Miłośników sztuk pięknych zainteresuje z pewnością Centrum Sztuki Werdhi Budaya, które organizuje również Festiwal Sztuki Balijskiej oraz tradycyjne pokazy tańca. Kawałek dalej na południe, ok. 11 km, mieści się Kuta, dawna kolonia trędowatych z targiem niewolników. Dziś jest to jedno z najmodniejszych miejsc wypoczynku, gdzie - poza odwiedzeniem wspaniałych plaż - spróbować można swoich sił w rozmaitych sportach wodnych. Równie dużą popularność zyskało wyróżniające się artystycznym charakterem miasto Ubud. Jego nazwa pochodzi od słowa ubad, co oznacza lekarstwo. Nic w tym dziwnego, bowiem niegdyś słynęło ono z ziołolecznictwa. Duży nacisk kładzie się tu na to, żeby - mimo ciągłego napływu turystów - tradycyjna kultura i okoliczna przyroda przetrwały w niezmienionej formie. W licznych muzeach w Ubud prezentują swoje dzieła miejscowi oraz zagraniczni artyści, osiedlający się tutaj chętnie już od początku XX w.</p>
<p>Drugim ważnym ośrodkiem miejskim na wyspie jest leżąca na północy ponad 80-tysięczna Singaraja, która zachowała do dzisiaj nieco kolonialny charakter. Na szczególną uwagę zasługuje w niej zabytkowa Biblioteka Gedong Kirtya, w której murach znajduje się aż 3000 rękopisów, w tym zbiór dzieł i kronik spisanych na liściach palmowych, zwanych lontar. Singaraja była niegdyś znaczącym centrum handlu, dlatego też stanowi mieszankę różnych grup etnicznych i religii. Inny jest tu także krajobraz - pola ryżowe ustępują miejsca sadom i plantacjom rozmaitych roślin.</p>
<p>Wschodnia część Bali na pewno spodoba się tym wszystkim, którzy marzą o ciszy, spokoju i skupieniu. W tym rejonie wyspy turystów przyciąga głównie dawne małe Królestwo Klungkung, zamieszkiwane obecnie przez 180 tys. ludzi. Jego stolicą jest Semarapura, gdzie mieści się historyczna królewska siedziba z XVII w. - Pałac Klungkung. Niegdyś miejsce to było pełne arystokratów i artystów. Dziś można - niestety - podziwiać jedynie pozostałości okazałego kompleksu pałacowego, zniszczonego w 1908 r. podczas holenderskiej inwazji, oraz Pawilon Kertha Gosa z niezmiernie bogatymi malowidłami. Choć Bali jest najbardziej znanym i rozwiniętym turystycznie indonezyjskim regionem, prawdziwi podróżnicy nie powinni zapominać również o pobliskich wyspach. Oferują one także mnóstwo atrakcji. Warto je poznać bliżej, żeby móc odkryć wielką różnorodność Indonezji.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22386" title="borobudur-by-ebong" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/borobudur-by-ebong-500x277.jpg" alt="borobudur-by-ebong" width="500" height="277" /></p>
<p><strong>ARCHIPELAG OSOBLIWOŚCI </strong></p>
<p>W archipelagu Małych Wysp Sundajskich znajdują się też inne interesujące miejsca warte odwiedzenia. Bali i Lombok oddziela od siebie linia Wallace&#8217;a, nazwana tak dla upamiętnienia odkrywcy niezwykłego fenomenu - brytyjskiego biologa i przyrodnika Alfreda Russela Wallace&#8217;a. Niewielki przesmyk stanowi granicę pomiędzy dwoma zupełnie różnymi światami zwierząt. Z krainy orientalnej (indomalajskiej) przenosimy się do Australii. Znajdziemy tu nie tylko charakterystyczne dla tego kontynentu gatunki fauny, ale też piękne plaże o drobnym, jasnym piasku, okalające całą wyspę. Jednak Lombok to nie tylko odmienna przyroda. Nie wypijemy tu alkoholu ani nie zjemy dań z wieprzowiny. Miejscowi konserwatywni muzułmanie poczęstują nas natomiast pikantnym kurczakiem, przyprawionym papryczką chili, od której wyspa wzięła swoją nazwę.</p>
<p>U północno-zachodnich wybrzeży Lomboku znajdują się trzy nieduże wysepki Gili (Gili Trawangan, Gili Meno i Gili Air) - warto na nie zajrzeć, aby nacieszyć wzrok widokiem pięknych raf koralowych, a słuch ukoić ciszą, bowiem obowiązuje tutaj całkowity zakaz poruszania się pojazdami silnikowymi.</p>
<p>Wyspa Sumbawa była niegdyś domem kultury Tambora, która zniknęła z powierzchni ziemi w jeden dzień w wyniku wybuchu wulkanu Tambora w 1815 r. Dziś mieszkają tu niezmiernie pobożni muzułmanie, którzy ortodoksyjny islam godzą z dawnymi wierzeniami. Poza tym jest to obecnie jedno z najlepszych miejsc na świecie dla surferów.</p>
<p>Miłośnicy nieznanych zakątków świata powinni wybrać się na Sumbę. Wyspa ta nie została jeszcze odkryta przez masową turystykę. Soczyście zielone tereny sąsiadują tu z pustkowiami nieporośniętymi roślinnością. Jej mieszkańcy trudnią się wyrobem przepięknych tkanin o charakterystycznych wzorach, które można kupić na miejscu. Ich wykonanie stanowi skomplikowany wielomiesięczny proces. Znajdziemy tu także wiele tradycyjnych wiosek z megalitycznymi grobowcami oraz domkami o dziwnych, szpiczastych dachach.<br />
Niepozorna, słabo zaludniona (jedynie ponad 2 tys. mieszkańców) i ustronna Komodo słynie przede wszystkim z waranów, nazywanych smokami z Komodo. Są to największe żyjące jaszczurki na świecie. Dla ich ochrony założono w 1980 r. Park Narodowy Komodo, który 11 lat później wpisano na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Na wyspie panuje klimat suchy, dlatego jej mieszkańcy utrzymują się głównie z połowu ryb. Komodo cieszy się poza tym ogromną i zasłużoną popularnością wśród miłośników nurkowania z całego świata.</p>
<p><strong>WYSPA KONTRASTÓW </strong></p>
<p>Mimo iż stanowi jedynie 7 proc. powierzchni kraju, jest jego sercem, a zarazem najgęściej zaludnioną wyspą świata. Na Jawie na powierzchni prawie 130 tys. km2 żyje ok. 140 mln mieszkańców, co daje nam 1064 osoby na 1 km2. To tutaj właśnie Indonezyjczycy ulokowali swoją stolicę - Dżakartę - polityczne, administracyjne, kulturalne i biznesowe centrum państwa. Mieszkańcy nazywają tę ogromną, 10-milionową metropolię „Wielkim Durianem&#8221; - kto zna ten wydzielający nieprzyjemny zapach egzotyczny owoc i odważył się go skosztować, od razu zrozumie analogię. Pierwsze wrażenie bywa odpychające, ale jeśli je przezwyciężymy i damy Dżakarcie szansę, zachwyci nas tak samo, jak pełen sprzeczności durian, który po spróbowaniu okazuje się pyszny w smaku&#8230;</p>
<p>Jawa jest krainą kontrastów: strzeliste, nowoczesne wieżowce stolicy i jej nocne rozrywki stanowią zupełne przeciwieństwo małych, spokojnych wiosek. Ich mieszkańcy, wzorem swoich pradziadów, korzystając z doskonałych warunków do upraw, trudnią się rolnictwem. Nowoczesność i zachodnie wpływy współistnieją tu z wiekowymi, wciąż chętnie kultywowanymi tradycjami: spektaklami teatru cieni, dworskim tańcem jawajskim i muzyką gamelanową.</p>
<p>Przodkowie pierwszych ludzi osiedlili się na Jawie już prawie 2 miliony lat temu - to tutaj znajduje się ważny punkt na Liście Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO: Sangiran, stanowisko paleoantropologiczne, gdzie odnaleziono szczątki tzw. Człowieka z Jawy (Pithecanthropus erectus, pitekantropa, czyli małpoluda, obecnie klasyfikowanego jako Homo erectus - człowiek wyprostowany). Na wyspie znajdują się jeszcze trzy z siedmiu obiektów w Indonezji, które zostały wpisane na tę prestiżową listę. Pierwszym z nich jest imponujący Borobudur - odkopany z popiołu wulkanicznego jeden z największych buddyjskich zabytków na świecie, wzniesiony w VIII-IX w., mniej więcej 300 lat przed słynnym Angkor Wat w Kambodży, jako piękna alegoria Kosmosu.</p>
<p>Pozostałe to Prambanan - największy hinduistyczny zespół świątynny w Indonezji - oraz Park Narodowy Ujung Kulon, obszar występowania niezmiernie rzadkich, zagrożonych wyginięciem nosorożców jawajskich (żyje tu jedynie ok. 50 osobników). W pobliżu Ujung Kulon znajduje się aktywny wulkan Krakatau (Krakatoa), którego najsłynniejsza erupcja miała miejsce w 1883 r. (w jej wyniku zginęło oficjalnie ok. 40 tys. ludzi) i została uznana za jedną z najgłośniejszych w nowożytnej historii (wybuch był słyszalny nawet z odległości 4,8 tys. km - na wyspie Rodrigues koło Mauritiusa na Oceanie Indyjskim).</p>
<p><strong>NIEZLICZONE SKARBY NATURY </strong></p>
<p>Jedną z głównych indonezyjskich wysp jest Sumatra. Porastające ją lasy deszczowe to wyjątkowy obszar, podzielony między trzy parki narodowe - Gunung Leuser, Kerinci Seblat i Bukit Barisan Selatan. Region ten nazwano „Dziedzictwem Tropikalnych Lasów Deszczowych Sumatry&#8221; i wpisano w 2004 r. na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Stanowi on schronienie dla zagrożonych form życia, wśród których znajduje się 10 tys. gatunków roślin oraz kilkaset gatunków zwierząt, w tym łącznie kilkadziesiąt organizmów, których nie spotka się nigdzie indziej na świecie z wyjątkiem Sumatry (np. słonia sumatrzańskiego). </p>
<p>Co ciekawe, te wspaniałe tropikalne lasy deszczowe rosną na bardzo nieurodzajnej ziemi, którą użyźnia jedynie popiół wulkaniczny. Na wyspie znajduje się też jedno z najczystszych dużych miast w Indonezji - 900-tysięczne Pekanbaru. Już od 7 lat z rzędu wyróżnia się je za wyjątkowe dbanie o porządek.<br />
Na wschód od Sumatry leży Borneo. Prawie 75 proc. tej jednej z największych wysp świata (ponad dwa razy większej od Polski, mającej powierzchnię ok. 745 tys. km2) stanowi terytorium Indonezji (reszta należy do Brunei i Malezji). W połowie jest ona porośnięta bujną dżunglą równikową, w której co roku odkrywa się nowe gatunki zwierząt i roślin. Lasy deszczowe Borneo są najstarsze na świecie - rosną nieprzerwanie od 130 milionów lat, dwa razy dłużej niż słynna puszcza amazońska. Znajdziemy tu nie tylko endemiczne orangutany borneańskie, lecz także niemal 20 tys. gatunków roślin i zwierząt, z których duża część nie występuje w innych częściach świata.</p>
<p>Kierując się jeszcze bardziej na wschód, trafimy na Sulawesi (wcześniej znaną jako Celebes). Ta niezwykła wyspa o kształcie przypominającym pająka lub skorpiona charakteryzuje się stromymi brzegami, mnóstwem naturalnych zatoczek i górzystym ukształtowaniem terenu. Zamieszkuje ją 16 mln ludzi i należy do jednych z najciekawszych przyrodniczo regionów Indonezji. Współistnieją tu gatunki azjatyckie i australijskie. Warto też wspomnieć, że na południowym krańcu Celebes żyje lud Toradżów, praktykujący osobliwe ceremonie pogrzebowe. Za zmarłą uznają oni tylko tę osobę, na której cześć wydano niezwykle kosztowną tygodniową stypę. Następnie podobiznę nieboszczyka wiesza się na skalnej półce nad wioską, żeby spoglądała na żyjących. Do czasu pogrzebu zmarłego traktuje się jak chorego. Zabalsamowane zwłoki umieszcza się w osobnym pokoju, do którego dostarcza się jedzenie, i gdzie przybywają goście z wizytą. Na północy wyspy leży ponad 400-tysięczne miasto Manado - doskonała baza wypadowa dla miłośników ekoturystyki, trekkingów górskich i nurkowania. Można stąd odkrywać uroki Sulawesi lub wyruszać na spotkania morskich stworzeń w czystych przybrzeżnych wodach.</p>
<p>Papua, największa i najdalej wysunięta na wschód prowincja Indonezji, wraz z Papuą Zachodnią (wcześniej znaną jako Irian Jaya Zachodni) zajmuje połowę wyspy Nowa Gwinea (reszta należy do Papui-Nowej Gwinei). Znajdujący się tutaj na południu Park Narodowy Lorentz jest największym tego typu chronionym obiektem przyrody w Azji Południowo-Wschodniej (ma powierzchnię ponad 25 tys. km2) i jedynym miejscem na świecie, gdzie na tym samym obszarze występują góry pokryte lodowcami, mokradła i tereny z tropikalną roślinnością.</p>
<p><strong>DLA MIŁOŚNIKÓW SPORTÓW WODNYCH I MŁODYCH PAR</strong></p>
<p>Okolice indonezyjskich wysp są prawdziwym rajem dla miłośników podwodnego świata. Na modnej Bali mieszczą się liczne szkoły nurkowania. Coraz więcej z nich pojawia się również na Sulawesi czy w Papui. Z kolei wody na terenie Parku Narodowego Komodo, pomiędzy wyspami Sumbawa i Flores, uważa się za jedno z najlepszych miejsc do nurkowania na świecie. Nieopisane bogactwo tutejszej morskiej fauny i flory wprawi w zachwyt każdego, a wspaniałe widoki na długo pozostaną w pamięci.</p>
<p>Na Bali, Flores i Komodo popularność zyskały rejsy tradycyjnymi drewnianymi szkunerami. Można z nich nurkować w miejscach nieosiągalnych dla masowych turystów. Z Bali możemy także wybrać się na całodniową wyprawę luksusowym katamaranem, podczas której zjemy smaczny posiłek, odpoczniemy i będziemy mogli wyruszyć na podbój morskich głębin.</p>
<p>Indonezja to również idealny zakątek świata dla amatorów surfingu. Jednym z najlepszych miejsc, zarówno dla początkujących, jak i bardziej zaawansowanych, jest miejscowość Kuta na wyspie Bali, gdzie można także wypożyczyć lub nabyć odpowiedni sprzęt. Należy jednak być ostrożnym, gdyż - jak wierzą Balijczycy - bóg morza w każdym roku musi zadowolić się przynajmniej jedną ofiarą i jest w tym, niestety, trochę prawdy.<br />
Malownicze indonezyjskie wyspy, ze względu na swoją egzotykę i bogate atrakcje, często stają się celem podróży poślubnych. Dużą popularnością cieszy się zwłaszcza Bali - cudowne miejsce na spędzenie romantycznych chwil we dwoje. Wprawiające w stan błogości i zachwyt tropikalne krajobrazy, pyszne jedzenie, relaks w luksusowych centrach SPA oraz niezmiernie szeroka oferta doskonałych hoteli (wiele z nich oferuje specjalne apartamenty dla nowożeńców) - to wszystko potrafi skusić wiele młodych par. Ci, którzy chcieliby wziąć ślub w tym niezwykłym zakątku świata, również mają taką możliwość. Wystarczy tylko powierzyć organizację ceremonii sprawdzonym specjalistom.</p>
<p>Jeśli marzymy o wyprawie do spokojnych miejsc, gdzie czas zatrzymał się dawno temu, jeżeli kochamy różnorodność, to Indonezja jest doskonałym wyborem dla nas. W tym fascynującym kraju odpoczniemy od cywilizacji, zapomnimy o stresie, zrelaksujemy się w wyśmienitych centrach SPA i przeżyjemy cudowne przygody. To miejsce przyciąga ludzi o różnych gustach i zainteresowaniach, a wszyscy wyjeżdżają z niego zadowoleni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/w-indonezyjskiej-krainie-rozmaitosci/22383/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Luksusowe wyjazdy zimowe: na nartach Lacroix z Martinem Hanglem</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/luksusowe-wyjazdy-zimowe-na-nartach-lacroix-z-martinem-hanglem/22337</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/luksusowe-wyjazdy-zimowe-na-nartach-lacroix-z-martinem-hanglem/22337#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Feb 2012 07:58:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[Austria]]></category>

		<category><![CDATA[góry]]></category>

		<category><![CDATA[narty]]></category>

		<category><![CDATA[podróż]]></category>

		<category><![CDATA[SPA]]></category>

		<category><![CDATA[zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22337</guid>
		<description><![CDATA[Od wielu lat o jeździe na nartach mówi się w kategoriach światowych bądź co najmniej europejskich. Dalej niż w Tatry jeździ się dla słonecznej pogody, znakomitego jedzenia i luksusowych akomodacji. Nawet gdy czas ogranicza nas do jednotygodniowej wyprawy, jest w czym wybierać. Jeśli Spa Givenchy w hotelu Cheval Blanc to za mało, może kuszące będzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od wielu lat o jeździe na nartach mówi się w kategoriach światowych bądź co najmniej europejskich. Dalej niż w Tatry jeździ się dla słonecznej pogody, znakomitego jedzenia i luksusowych akomodacji. Nawet gdy czas ogranicza nas do jednotygodniowej wyprawy, jest w czym wybierać. Jeśli Spa Givenchy w hotelu Cheval Blanc to za mało, może kuszące będzie The Trofana Royal w Austrii?<br />
<span id="more-22337"></span></p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22338" title="hotel-cheval-blanc_3" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/hotel-cheval-blanc_3-500x333.jpg" alt="hotel-cheval-blanc_3" width="500" height="333" /></p>
<p>Śnieg, lód, potoki i szron stały się inspiracją dla śnieżnego Spa Givenchy w hotelu Cheval Blanc w Francji. Wodne kaskady, drewno, skały i otoczaki tworzą tło dla przestrzeni o powierzchni ponad 600 m2. Gdy patrzy się na imponujący basen, ma się wrażenie, że lustro wody sięga aż po horyzont, a zaledwie kilka kroków dalej ogromny kominek wypełnia ciepłem i aromatem palonego drewna to śnieżne królestwo.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22339" title="givenchy-snow-spa_2" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/givenchy-snow-spa_2-500x333.jpg" alt="givenchy-snow-spa_2" width="500" height="333" /></p>
<p>„<em>Dla fanów zimowego szaleństwa hotel Cheval Blanc proponuje wypożyczenie najnowszych modeli nart Lacroix, które codzienne wraz z butami są przygotowywane indywidualnie dla każdego gościa, a w hotelowym lobby możemy zapoznać się z najnowszymi kolekcjami Diora czy Marca Jacobsa dla Louis Vuitton. Jest to wyśmienita propozycja zarówno dla koneserów piękna jak i sportowców ceniących luksus&#8221; -</em> mówi Magdalena Gałka, redaktor Milesaway Travel.</p>
<p>Kolejną inspiracją dla zimowych wyjazdów może być pobyt w The Trofana Royal w Austrii. Hotel łączy tradycje wspaniałego alpejskiego rzemiosła z luksusem nowoczesnych wnętrz. Na uwagę zasługuje znakomita lokalizacja hotelu. Zaledwie 3-minutowy spacer dzieli od centrum Ischgl, zaś z okien apartamentu możemy dostrzec położony obok stok narciarski Silvretta.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22340" title="the-trofana-royal_3" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/the-trofana-royal_3-500x313.jpg" alt="the-trofana-royal_3" width="500" height="313" /></p>
<p>Dla zmęczonych po całodziennej aktywności na śniegu i chcących odpocząć na moment od nadmiaru wrażeń w ofercie odnowy biologicznej hotelu Trofana Royal można znaleźć łaźnię Adonisa pod rozgwieżdżonym niebem, a szeroki wybór saun pomoże odzyskać radość życia. Można tu skorzystać z laconium, tepidarium, caldarium, sauny ﬁńskiej, a na koniec wskoczyć do basenu kwiatowego. Ponadto, w Trofana Snowhow goście bez problemu dobiorą dla siebie narty, korzystając z fachowego doradztwa personelu, a w doskonaleniu jazdy na nartach pomoże sam mistrz świata w supergigancie, Martin Hangl.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22341" title="the-trofana-royal_1" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/the-trofana-royal_1-500x231.jpg" alt="the-trofana-royal_1" width="500" height="231" /></p>
<p>Spędzenie ferii w luksusowych hotelach i Spa to koszt od 1430 do 2100 euro za noc w hotelu Cheval Blanc. Natomiast pokój dwuosobowy w sezonie zimowym w Hotel Trofana Royal to ok. 420 euro za noc.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/luksusowe-wyjazdy-zimowe-na-nartach-lacroix-z-martinem-hanglem/22337/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Kolumbia - istnieje duże ryzyko zakochania</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/kolumbia-istnieje-duze-ryzyko-zakochania/22305</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/kolumbia-istnieje-duze-ryzyko-zakochania/22305#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 11:15:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>

		<category><![CDATA[Bogota]]></category>

		<category><![CDATA[Colombia]]></category>

		<category><![CDATA[Kolumbia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22305</guid>
		<description><![CDATA[Kolumbia jest niewiarygodnie różnorodnym i czarującym tropikalnym krajem. Słynie z wybornej kawy i nieskazitelnie czystych, najpiękniejszych szmaragdów na świecie. To właśnie na tej fascynującej ziemi narodziła się słynna legenda o El Dorado oraz magiczna wioska Macondo stworzona przez Gabriela Garcíę Márqueza, kolumbijskiego powieściopisarza, laureata Nagrody Nobla. W Kolumbii znajdziemy niesłychanie piękne krajobrazy i rozległe, dziewicze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolumbia jest niewiarygodnie różnorodnym i czarującym tropikalnym krajem. Słynie z wybornej kawy i nieskazitelnie czystych, najpiękniejszych szmaragdów na świecie. To właśnie na tej fascynującej ziemi narodziła się słynna legenda o El Dorado oraz magiczna wioska Macondo stworzona przez Gabriela Garcíę Márqueza, kolumbijskiego powieściopisarza, laureata Nagrody Nobla. W Kolumbii znajdziemy niesłychanie piękne krajobrazy i rozległe, dziewicze plaże.</p>
<p><span id="more-22305"></span></p>
<p>Ten południowoamerykański kraj zamieszkują również ciepli, otwarci, sympatyczni i gościnni ludzie. Nie dziwi więc fakt, że promuje go na całym świecie kampania zatytułowana <em><strong>Colombia, el riesgo es que te quieras quedar</strong></em>, co oznacza Kolumbia, jedyne ryzyko jest takie, że będziesz chciał zostać. I rzeczywiście, łatwo zakochać się w tutejszych pocztówkowych widokach, cudownej muzyce i żywiołowych tańcach, przyjaznych mieszkańcach, pysznej kuchni, szalonych karnawałach, kolorowych targach, barwnych lokalnych świętach i spontanicznych fiestach, czy też we wspaniałym rękodziele artystycznym&#8230; Odwiedzając ten fascynujący kraj, ryzykujemy, że może stać się on naszą pasją!</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22306" title="colombia" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/colombia-500x413.jpg" alt="colombia" width="500" height="413" /></p>
<p>Wielu cudzoziemców, którzy przyjechali do Kolumbii tylko na wakacje, zostało tu na stałe. Inni pragną do niej jak najczęściej wracać. Marzą znowu o odpoczynku w kolorowym hamaku rozpiętym między dwoma palmami na dziewiczej plaży w Parku Narodowym Tayrona, o tropikalnym słońcu, które praży aż miło podczas zwiedzania hacjendy La Quinta de San Pedro Alejandrino, gdzie dożył swoich ostatnich dni Libertador („Wyzwoliciel&#8221;) Simón Bolívar (1783-1830), o romantycznych spacerach przy świetle księżyca po zjawiskowej Cartagenie de Indias, o egzotycznych owocach na wyspie San Andrés czy o filiżance niezmiernie aromatycznej, świeżo palonej, najlepszej na świecie kawy w malowniczej plantacji w Triángulo del Café (Trójkącie Kawowym)&#8230; Nie można się im dziwić, bowiem Kolumbia jest bez wątpienia jednym z najpiękniejszych i najbardziej magicznych miejsc na naszej planecie. O tym kraju mówi się i pisze tylko w jeden sposób, uśmiechając się radośnie pod nosem.</p>
<p>Mam wielu przyjaciół wśród Kolumbijczyków, odwiedzając ich, czuję się niemal jak w domu. Co najważniejsze, nie zależy to od tego, w którym miejscu składam wizytę, wszędzie jest dobrze, panuje wspaniała atmosfera i przeżywa się cudowne chwile - zarówno w olbrzymiej, 8-milionowej metropolii, jaką jest Bogota, nowoczesnym Medellín, roztańczonym Cali, znanym na całym świecie jako „światowa stolica salsy&#8221;, kolorowej, karaibskiej, kolonialnej, romantycznej i magicznej Cartagenie de Indias, kolumbijskiej Amazonii, gdzie znajdujemy się w objęciach Matki Natury, na rajskiej wyspie San Andrés, w słynącej z niezwykłego karnawału Barranquilli, czy też w barwnym departamencie Boyacá, królestwie zabytkowych miasteczek, rękodzieła artystycznego i zielonych pejzaży, albo w Triángulo del Café - pełnym uroczych plantacji kawy. Kolumbia ze swoimi bogatymi i różnorodnymi atrakcjami zajmuje ważne miejsce w moim sercu i dlatego też staram się do niej wracać dość często. Ostatnio odwiedziłem ją w kwietniu. Trafiłem wówczas m.in. do tzw. Trójkąta Kawowego&#8230;</p>
<p><strong>KAWOWY KRAJOBRAZ KULTUROWY </strong></p>
<p>Nie wiedziałem wtedy, że już za 2 miesiące ten przepiękny zakątek Kolumbii zostanie wpisany na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Obejmuje on departamenty Caldas, Quindío i Risaralda. Nazywa się je właśnie Triángulo del Café, ponieważ uprawia się tutaj najlepszą kawę na świecie. Wpis dokonany przez UNESCO określa to malownicze miejsce jako kawowy krajobraz kulturowy Kolumbii i rozszerza go jeszcze o Valle del Cauca. Jest to czwarty kolumbijski departament, w którym znajdziemy rozległe plantacje kawy, choć na pewno nie tak popularny jak słynny Trójkąt Kawowy. Ten ostatni przyciąga coraz więcej turystów spragnionych ciszy, spokoju i kontaktu z naturą, ale także szukających przygód i mocniejszych wrażeń niepozbawionych adrenaliny. Tylko tutaj, w samym środku tropików, w sercu Kolumbii, łączy się zieleń gór z bielą wiecznych śniegów niesamowitego Parku Narodowego Los Nevados. To właśnie w Triángulo del Café możemy budzić się co dzień wśród pięknych hacjend bujnie porośniętych krzewami kawowca, czując zapach najlepszej kawy na świecie. Aż chce się wówczas żyć i korzystać z każdej chwili w tym cudownym miejscu&#8230;</p>
<p>Departamenty Caldas, Quindío i Risaralda mogą się pochwalić bogatą ofertą turystyczną zdolną zaspokoić nawet najbardziej wybredne gusta. Ten region Kolumbii jest idealny dla miłośników kawy, dzikiej przyrody, aktywnego wypoczynku, sportów ekstremalnych, ekoturystyki, obserwowania ptaków, czy też dla rodzin z dziećmi lubiących bawić się razem w parkach tematycznych. To także doskonałe miejsce na wyjazdy firmowe, podróże incentive z niepowtarzalnym scenariuszem.</p>
<p>Bez wątpienia największą atrakcję Trójkąta Kawowego stanowi możliwość zatrzymania się w uroczych tradycyjnych hacjendach położonych w samym środku plantacji kawy (cafetales). Wokół tych klimatycznych budynków rosną często przyciągające wzrok turystów niezwykle kolorowe, przepiękne helikonie i orchidee. Odwiedzając słynne kolumbijskie cafetales w Triángulo del Café, poznamy od podszewki proces uprawy i produkcji najbardziej aromatycznej kawy na świecie. Bogatą wiedzę na ten temat zdobędziemy również w Parque Nacional del Café, czyli Parku Narodowym Kawy. To atrakcyjne i rozległe muzeum na świeżym powietrzu znajdziemy w Montenegro w Quindío. Można w nim zapoznać się m.in. z dawnymi sposobami transportu kawy na tych terenach - najpierw wykorzystywano do tego celu konie, a następnie koleje. Opowiada o tym tzw. Paseo a Caballo (Przejażdżka Konna) oraz Trén del Café (Kawowy Pociąg). Na turystów czeka tu także barwne przedstawienie prezentujące kulturę i tradycję całego regionu - Show del Café. Dużą atrakcją Parque Nacional del Café jest też kolejka linowa, z której rozciąga się wspaniały widok na okoliczne plantacje i kolorowe hacjendy oraz na majestatyczne góry i dziewicze lasy tropikalne.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22307" title="laguna_del_otun" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/laguna_del_otun-500x335.jpg" alt="laguna_del_otun" width="500" height="335" /></p>
<p><strong>LOS NEVADOS I TRAGEDIA ARMERO</strong></p>
<p>Odwiedzając Trójkąt Kawowy, warto wybrać się na wycieczkę do Parku Narodowego Los Nevados leżącego w większości na wysokości ponad 4 tys. m n.p.m. (na obszarze departamentów Caldas, Risaralda, Quindío i Tolima). Słynie on z potężnych andyjskich szczytów oraz groźnych wulkanów z białymi wierzchołkami. Mimo iż znajdujemy się w tropikalnym klimacie, pokrywa je wieczny śnieg. Los Nevados to dom niezmiernie rzadkich gatunków ptaków, przede wszystkim endemicznej stokówki rdzawoczelnej (Bolborhynchus ferrugineifrons) i kolibra nazywanego iskrzykiem promiennym (Aglaeactis cupripennis). Do parku najlepiej dotrzeć z Manizales, ponad 400-tysięcznej stolicy Caldas. Przyciąga on m.in. miłośników wspinaczki górskiej, trekkingu i wędkarstwa.</p>
<p>Najwyższym szczytem Los Nevados jest aktywny wulkan Nevado del Ruiz (5321 m n.p.m.). W listopadzie 1985 r. jego mała erupcja wywołała cztery olbrzymie lahary, nazywane również spływami popiołowymi, które - poruszając się ze średnią prędkością 60 km/godz. - zniszczyły doszczętnie pobliskie 28-tysięczne miasteczko Armero w departamencie Tolima (odległe o niecałe 50 km). Zginęli wówczas niemal wszyscy mieszkańcy - ok. 23 tys. osób! Ta straszna katastrofa przeszła do historii pod nazwą tragedii Armero. W 1986 r., w trakcie swojej pielgrzymki do Kolumbii, to „święte pole&#8221; (camposanto) odwiedził papież Jan Paweł II i złożył hołd poległym. Nadal istnieje wielki krzyż, który pamięta to wydarzenie. Ostatnia potwierdzona erupcja wulkanu Nevado del Ruiz miała miejsce w 1991 r. Starta z powierzchni ziemi miejscowość Armero Guayabal powstała jednak jak feniks z popiołów i znowu pojawiła się na mapie Tolimy i Kolumbii. W 1995 r. odzyskała prawa miejskie, a obecnie na jej terenie mieszka ponad 13 tys. ludzi.</p>
<p><strong>SPORT I PRZYGODA Z ZAPACHEM KAWY</strong></p>
<p>Triángulo del Café stanowi również doskonały region dla miłośników sportów ekstremalnych i wielbicieli przygód. Z pewnością niezapomnianym przeżyciem będzie skorzystanie z oryginalnej atrakcji - canopy, czyli zjazdu tzw. kolejkami tyrolskimi w uprzęży po stalowych linach rozpiętych między drzewami. Co najważniejsze, ich trasy biegną malowniczo nad plantacjami kawy oraz uroczymi rzeczkami i strumykami. „Latanie&#8221; na wysokości kilkudziesięciu metrów nad powierzchnią ziemi z prędkością dochodzącą niekiedy nawet do 100 km/godz. dostarcza dużej dawki adrenaliny każdemu.</p>
<p>Na turystów czekają tutaj m.in. Canopy Los Caracolíes (na drodze z Armenii - stolicy departamentu Quindío - do Montenegro) oraz canopy w przepięknej hacjendzie El Bosque del Samán koło miejscowości Alcalá, w Parque Educativo, Tecnológico y de Aventura (Parku Edukacyjnym, Technologicznym i Przygód) La Huerta de Calocho obok Montenegro, w Ecoparque Los Yarumos - parku ekologicznym w wilgotnym lesie tropikalnym - w Manizales czy w niezmiernie interesującym, pełnym atrakcji dla rodzin z dziećmi (i nie tylko!) Parku PANACA w Quimbaya. W tym ostatnim miejscu oddano niedawno do użytku tzw. Canopeę Panaca - najdłuższą „linę do latania&#8221; (cable vuelo) w Kolumbii. Jej trasa przekracza 2 km, a pokonując ją, turyści otrzymują naprawdę duży zastrzyk adrenaliny. Canopea Panaca biegnie na wysokości ponad 100 metrów i składa się z 5 spektakularnych odcinków (największy ma ok. 750 metrów), po których podróżuje się ze średnią prędkością powyżej 80 km/godz. Rozciągają się stąd wspaniałe widoki na kolumbijski region kawowy.</p>
<p>W Triángulo del Café kolejną atrakcją są spływy tratwami (balsaje) po łagodnych rzekach, na czele z 50-kilometrową La Vieją. Podczas takiej wycieczki można nie tylko żeglować i kontemplować dziewiczą przyrodę, ale także zanurzyć się na chwilę w ciepłych wodach. Na wielbicieli przygód czeka tu również rafting - niezapomniany spływ pontonem rwącymi górskimi potokami - oraz niepowtarzalne wyprawy konne po delikatnych wzgórzach i malowniczych andyjskich dolinach, które tworzą cudowny krajobraz Trójkąta Kawowego.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22308" title="bogota_dsc6694" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/bogota_dsc6694-500x335.jpg" alt="bogota_dsc6694" width="500" height="335" /></p>
<p><strong>GUADUA I PALMY WOSKOWE - CUDA NATURY </strong></p>
<p>Ten uroczy zakątek Kolumbii słynie także z oryginalnego rękodzieła artystycznego. Najbardziej znane są produkty z guadua - rodzaju bambusa, który służył kiedyś jedynie do konstrukcji mostów, domów, akweduktów i stajni. Obecnie z tego materiału wytwarza się też przybory kuchenne, meble, instrumenty muzyczne czy różne artykuły dekoracyjne. Pamiątki z guadua można zdobyć przede wszystkim w malowniczym Salento, 7-tysięcznym miasteczku nazywanym „Ojcem Quindío&#8221; (Padre del Quindío). Przydomek ten wziął się stąd, że jest to najstarsza miejscowość w tym departamencie (założona w 1842 r.). Salento stanowi dom narodowego drzewa Kolumbii - palmy woskowej, znanej tutaj jako palma de cera (Ceroxylon quindiuense). Najwięcej jej olbrzymich i przepięknych okazów spotkamy w zapierającej dech w piersiach pobliskiej górskiej dolinie - Valle de Cocora, która wchodzi w skład Parku Narodowego Los Nevados. Palma de cera to największa palma świata - osiąga wysokość ok. 60 metrów, ale zdarzają się nawet 80-metrowe cuda natury!</p>
<p>Triángulo del Café oferuje bez wątpienia moc wspaniałych atrakcji dla turystów z całego świata. Nic dziwnego, że niepowtarzalne walory tego regionu Kolumbii dostrzegło nawet UNESCO. W magicznym miejscu, gdzie rodzi się słynna kolumbijska kawa na pewno nikt nie będzie się nudził. Istnieje tylko duże ryzyko zakochania się w nim - tak samo zresztą jak choćby w zjawiskowej Cartagenie de Indias, którą uważam za jedno z najpiękniejszych miast na świecie, czy też w tym całym niewiarygodnie różnorodnym, kolorowym i czarującym południowoamerykańskim kraju. Odwiedzając go, trzeba uważać na siebie, bowiem Kolumbia potrafi szybko i znienacka zdobyć nasze serce. Jeśli tak się stanie, to nic już nie pomoże - będziemy do niej ciągle wracać z wielką radością&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/kolumbia-istnieje-duze-ryzyko-zakochania/22305/feed</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Moc przygód w słonecznej Słowenii</title>
		<link>http://excluzive.pl/podroze/moc-przygod-w-slonecznej-slowenii/22227</link>
		<comments>http://excluzive.pl/podroze/moc-przygod-w-slonecznej-slowenii/22227#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Feb 2012 11:28:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>jlatusek</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>

		<category><![CDATA[Europa]]></category>

		<category><![CDATA[Słowenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://excluzive.pl/?p=22227</guid>
		<description><![CDATA[Słowenia nazywana jest Europą w miniaturze, ponieważ można tu spotkać praktycznie każdy rodzaj krajobrazu - wysokie, ośnieżone zimą szczyty Alp Julijskich, rozległe równiny, bujne lasy, rwące górskie rzeki, malownicze winnice, lecznicze wody termalne, sympatyczne kurorty nad Adriatykiem czy zabytkowe miasta i urocze zamki (na czele ze słynnym średniowiecznym Predjamskim gradem). W tym małym państwie znajdziemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słowenia nazywana jest Europą w miniaturze, ponieważ można tu spotkać praktycznie każdy rodzaj krajobrazu - wysokie, ośnieżone zimą szczyty Alp Julijskich, rozległe równiny, bujne lasy, rwące górskie rzeki, malownicze winnice, lecznicze wody termalne, sympatyczne kurorty nad Adriatykiem czy zabytkowe miasta i urocze zamki (na czele ze słynnym średniowiecznym Predjamskim gradem). W tym małym państwie znajdziemy również rozbudowaną bazę hotelową, nowoczesną infrastrukturę narciarską i pyszną kuchnię.</p>
<p><span id="more-22227"></span></p>
<p>Magnesem przyciągającym do niego zagranicznych turystów (w tym coraz więcej Polaków) są unikalne cuda przyrody - wspaniałe zjawiska krasowe, bajkowy podziemny świat (jaskinia Postojna i Jaskinie Szkocjańskie) czy zniewalające jeziora (Bled i Bohinj). Słowenia to także wymarzony kierunek (przez okrągły rok!) dla miłośników aktywnego wypoczynku: narciarstwa (zarówno biegowego, jak i zjazdowego), snowboardingu, wspinaczki sportowej (Osp), jazdy konnej (Lipica), raftingu i kanioningu (śliczna szmaragdowo-zielona Socza), wędkarstwa (tutejsze alpejskie rzeki obfitują w pstrągi), żeglarstwa, golfa, kolarstwa górskiego, pływania (w ciepłym Morzu Adriatyckim lub olbrzymich aquaparkach z licznymi basenami) czy podwodnych przygód (doskonałe miejsca nurkowe na wybrzeżu między Piranem a Strunjanem albo niezmiernie głębokie Divje Jezero, czyli „Dzikie Jezioro&#8221;, koło Idriji). Nic więc dziwnego, że o tym maleńkim kraju, zapewniającym dużą dawkę adrenaliny, mówi się, że leży po słonecznej stronie Alp.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22228" title="slowenia3" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/slowenia3-500x375.jpg" alt="slowenia3" width="500" height="375" /><br />
Zima należy w Słowenii przede wszystkim do wielbicieli białego szaleństwa, wiosna i jesień - do amatorów wędrówek górskich i wycieczek rowerowych, a lato - do fanów słońca, plaż i sportów wodnych, którzy przybywają nad zniewalające swoim pięknem jeziora Bled i Bohinj oraz na niewielkie, jedynie 47-kilometrowe, ale niezmiernie czarujące wybrzeże Adriatyku. Na turystów czeka w tym uroczym państwie ponad 80 nowoczesnych ośrodków narciarskich z trasami zjazdowymi o łącznej długości przekraczającej 300 km (tych biegowych jest powyżej 280 km). Dla miłośników spacerów pośród dziewiczej natury i przejażdżek na dwóch kółkach przygotowano w sumie prawie 10 tys. oznakowanych szlaków pieszych i rowerowych.</p>
<p>Tylko w Słowenii możemy latem kąpać się w morzu, opalać na plaży, żeby już za chwilę (za niecałą godzinę) wspinać się po wysokich szczytach, wędrować wokół malowniczych górskich jezior i oddychać czystym, rześkim powietrzem. Zimą natomiast zmęczeni szaleństwami na stokach narciarze i snowboardziści powinni skorzystać wieczorem z dobrodziejstw tutejszych źródeł termalnych. Wówczas z pewnością szybko zregenerują swoje siły, zrelaksują się i odpoczną wyśmienicie. Komfortowe ośrodki SPA &amp; Wellness z basenami z gorącą wodą często znajdują się tuż obok tras zjazdowych, jak choćby w Zreče. W malutkiej, słonecznej Słowenii czeka na nas naprawdę moc atrakcji i przygód.</p>
<p><strong>BOVEC - CENTRUM ADRENALINY </strong></p>
<p>Główny słoweński ośrodek aktywnego wypoczynku i sportów ekstremalnych, cieszący się międzynarodową sławą, stanowi malownicze, ponad 3-tysięczne miasteczko Bovec nad Soczą (Sočą). Mówi się o nim, że jest położone między górami i szmaragdowo-zielonymi wodami. Jego okolice są unikalnym połączeniem alpejskiego i śródziemnomorskiego klimatu. Do granicy z Włochami jest stąd zaledwie ok. 15 km. W maleńkim Bovcu, usytuowanym na wysokości ponad 480 m n.p.m., przygotowano dla turystów największą bazę noclegową w dolinie rzeki Soczy - hotele, pensjonaty, apartamenty, pokoje do wynajęcia i kempingi. Dominuje nad nim majestatyczna góra Kanin (2587 m n.p.m.). Mieści się tu jedyny słoweński ośrodek sportów zimowych, w którym trasy narciarskie leżą na wysokości przekraczającej 2000 m n.p.m. (od 1140 do 2300 m n.p.m.). Centrum Kanin-Sella Nevea rozciąga się na terenie dwóch państw - Słowenii i Włoch. Jest to prawdziwy raj (w dodatku bez granic!) dla wielbicieli białego szaleństwa. Sezon narciarski trwa tutaj od początku grudnia do końca kwietnia.</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22229" title="slowenia" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/slowenia-333x500.jpg" alt="slowenia" width="333" height="500" /><br />
W pobliskim Bovcu znajdziemy największe skupisko organizatorów turystyki aktywnej i sportów ekstremalnych w dolinie Soczy. Na miłośników przygód, bez względu na porę roku, czeka tu moc atrakcji. Zimą jest to np. jazda na nartach i snowboardzie we wspominanym już przeze mnie ośrodku Kanin-Sella Nevea, a wiosną, latem i na jesieni - wędrówki górskie, spływy kajakowe, rafting, kanioning, nurkowanie, gra w golfa, jazda na rowerze, wędkarstwo czy też wycieczki konne.</p>
<p><strong>FASCYNUJĄCY PODZIEMNY ŚWIAT</strong></p>
<p>W południowo-zachodniej części Słowenii uwagę turystów przyciągają przepiękne zjawiska krasowe - podziemne rzeki, groty i jaskinie. Słoweński region Kras posiada dwa niepowtarzalne oblicza - jedno widoczne na powierzchni ziemi, a drugie, niezmiernie tajemnicze, ukryte głęboko pod nią. To właśnie tutaj znajduje się najwspanialszy podziemny zakątek globu. Wielką sławą cieszą się zwłaszcza Jaskinie Szkocjańskie, wpisane w 1986 r. na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO, oraz jaskinia Postojna, którą odwiedziło dotychczas ponad 34 mln turystów. Ta ostatnia jest jedynym miejscem na naszej planecie, gdzie możemy podziwiać zapierający dech w piersiach podziemny krajobraz, podróżując kolejką elektryczną. Zresztą w regionie Kras, jak i w całej Słowenii, przeżyjemy wiele innych cudownych przygód. Dzięki nim naprawdę łatwo zakochać się w tym małym, ale jakżeż uroczym kraju&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter size-medium wp-image-22230" title="slowenia2" src="http://excluzive.pl/wp-content/uploads/2012/02/slowenia2-500x364.jpg" alt="slowenia2" width="500" height="364" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://excluzive.pl/podroze/moc-przygod-w-slonecznej-slowenii/22227/feed</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Dynamic Page Served (once) in 0.907 seconds -->
<!-- Cached page generated by WP-Super-Cache on 2012-05-18 02:24:29 -->

