Najbogatsi ludzie świata 2009

Tagi:

Prezentujemy Państwu listę 10 najbogatszych ludzi świata.

1. Bill Gates 40,02 mld USD wg Forbes

220px-bill_gates_in_poland_cropped

Amerykański przedsiębiorca, filantrop oraz współzałożyciel, główny architekt oprogramowania i prezes zarządu korporacji Microsoft. Według najnowszej listy najbogatszych ludzi na świecie opublikowanej 11 marca 2009 roku przez magazyn Forbes Bill Gates powrócił w rankingu na pierwszą pozycję. Jego majątek w ciągu roku spadł o 18 miliardów dolarów i wynosi 40 miliardów dolarów. W 1999 majątek Gatesa przekroczył wartość 100 miliardów dolarów, w konsekwencji czego media zaczęły określać go jako “centymiliardera”.
Gates posiada kilka inwestycji poza Microsoftem, które w 2006 przyniosły mu zysk w wysokości 966 667 dolarów. W 1989 założył firmę Corbis zajmującą się grafiką. W 2004 został dyrektorem Berkshire Hathaway, zarządzanej przez jego wieloletniego przyjaciela Warrena Buffetta. Jest klientem Cascade Investment Group, przedsiębiorstwa zarządzania majątkiem.

2. Warren Buffett 37,03 mld USD wg Forbes

225px-warren_buffett_ku-cropflip

Amerykański inwestor giełdowy, w 2009 znajdujący się na drugim miejscu najbogatszych ludzi świata według magazynu Forbes. Strategia inwestycyjna Warrena Buffeta polega na nabywaniu dużych pakietów akcji niewielkiej liczby doskonale poznanych przedsiębiorstw (zob. inwestowanie skoncentrowane). Wartość przedsiębiorstw szacuje m.in. za pomocą metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych. Swoje ogromne pieniądze zarobił między innymi na nabyciu dużego pakietu akcji Coca-Coli.
Dzisiaj Buffett jest większościowym udziałowcem wartej 74,4 miliarda dol. kompanii ubezpieczeniowej i inwestycyjnej Berkshire Hathaway. Za jej pośrednictwem kontroluje m.in. 12,1% American Express, 8,3% Coca-Coli, 18,1% The Washington Post Company, 9,5% koncernu Gillette (część grupy Procter & Gamble) i inne pakiety udziałów w wielu korporacjach notowanych na New York Stock Exchange.

3. Carlos Slim 35,04 mld USD wg Forbes

180px-carlos_slim_moustache

Meksykański przedsiębiorca, magnat telekomunikacyjny. Znany z działań charytatywnych.
Według najnowszej listy najbogatszych ludzi na świecie opublikowanej 11 marca 2009 roku przez magazyn “Forbes”Slim spadł w rankingu na trzecia pozycję. Jego majątek w ciągu roku spadł o 25 miliardów dolarów i wynosi 35 miliardów dolarów. W ciągu dwóch lat jego majątek wzrósł do ponad 60 miliardów dolarów.

4. Lawrence Ellison 22,55 mld USD wg Forbes

180px-larry_ellison

Założyciel i prezes firmy produkującej oprogramowanie do obsługi baz danych, Oracle Corporation. Jednym z projektów, przy którym pracował była baza danych opracowywana przez CIA. Projekt ten nosił kryptonim “Oracle” (ang. Wyrocznia). Jego obecną (czwartą) żoną jest pisarka Melanie Craft. Ma syna i córkę z poprzednich małżeństw. Jest też znanym miłośnikiem jachtingu, uczestnikiem regat America’s Cup i regat Sydney-Hobart (po tragicznej śmierci 6 członków załogi zrezygnował z regat oceanicznych). Jest właścicielem największego na świecie jachtu “Sayonara”(ok. 140 m długości), kosztującego ponad 200 mln USD.

5. Ingvar Kamprad 22,06 mld USD wg Forbes

300px-kampradlectur

Szwedzki przemysłowiec, założyciel międzynarodowej firmy IKEA. Mając 17 lat, w 1943 założył IKEA (nazwa powstała jako akronim od wyrazów: Ingvar, Kamprad, Elmtaryd, Agunnaryd). Pomysł na taką nazwę w głównej mierze wiązał się z bardzo ciężką dysleksją - stąd wszelkie nazwy produktów po dziś dzień wiążą się z nazwami geograficznymi, które były o wiele łatwiejsze do zapamiętania przez Kamprada.
Od 1976 mieszka w Lozannie w Szwajcarii, jednak cały czas podkreśla swój patriotyzm i oddanie Szwecji.

6. Karl Albrecht 21,57 mld USD wg Forbes

00491223200821845pm

Karl Albrecht z Niemiec, założyciel i właściciel międzynarodowej sieci tanich supermarketów Aldi. Razem z bratem Theo są właścicielami sieci 6,5 tys. supermarketów discountowych Aldi. Obecnie na emeryturze, hoduje orchidee i uwielbia grać na własnym 27 dołkowym polu golfowym.

7. Mukesh Ambani 19,58 mld USD wg Forbes

wwwmoneypl

www.money.pl

Pochodzący z Indii Ambani odziedziczył odziedziczył swój majątek. Mają udziały i prowadzą Reliance, megaholding produkcyjno-usługowy w Indiach. Wartość fortuny Ambaniego, który jest właścicielem najdroższych indyjskich firm - koncernów naftowych Reliance Industries, Reliance Petroleum i Reliance Industrial Infrastructure Ltd - urosła w wyniku wzrostu cen akcji do 63,2 mld dolarów. Podczas gdy bogactwo Mittala pochodzi z jego imperium stali, choć próbuje swych sił także w nieruchomościach i biznesie naftowym, Ambani swoją fortunę zawdzięcza nafcie i zakładom petrochemicznym.

8. Lakshmi Mittal 19,39 mld USD wg Forbes

180px-lakshmimittal22082006

Mieszkający w Londynie biznesmen indyjskiego pochodzenia, działający w branży przemysłowej.
Jest prezesem ArcelorMittal (największego na świecie producenta stali). Jego majątek przed kryzysem finansowym szacowany był jest na około 51 miliardów dolarów, co plasowało go na czwartym miejscu wśród najbogatszych ludzi świata. Obecnie jednak spadł na niższe pozycje. Posiada aktywa m.in. w RPA, Indonezji, Kazachstanie, Rumunii, Bułgarii, Czechach i Polsce. W Polsce znany głównie z przejęcia od Skarbu Państwa Polskich Hut Stali. Potrafi korzystać ze swojego majątku. Ma prywatny odrzutowiec, ogromny jacht, a jego londyński dom (kupiony od Berniego Ecclestone’a, szefa Formuły 1) kosztował 128 mln dolarów. Kilkadziesiąt milionów dolarów wydał na kilkudniowe wesele córki w pałacu w Wersalu. Znany z polityki drastycznego obniżania kosztów w swoich zakładach.

9. Theo Albrecht 18,810 mld USD wg Forbes

newsabout-knowledgecom1

Właściciel sieci znanych niemieckich dyskontów spożywczych i barów szybkiej obsługi. Posiada również liczne majątki ziemskie w Niemczech.

10. Amancio Ortega 18,3 mld USD wg Forbes

www.linternaute.com

www.linternaute.com

Założyciel znanej marki Zara. Amancio Ortega swój model biznesowy oparł na szybkości projektowania (produkcja krótkich serii), szybkości dostaw (w ciągu doby do butików w całej Europie) oraz szybkości reakcji na zmianę mody (ubrania, które się nie sprzedają, są natychmiast wycofywane z butików). Aby to było możliwe, Ortega nie przeniósł produkcji do Chin - szyje w Hiszpanii i Portugalii, mimo że koszty pracy są tam dwukrotnie wyższe. Codziennie po śniadaniu w klubie dla starszych panów idzie do firmy, gdzie uczestniczy w pracach nad nowymi kolekcjami i rozwojem sieci sprzedaży. Nie ma własnego gabinetu, obiady jada z pracownikami w kantynie. Chodzi w dżinsach.

Źródło: www.wikipedia.pl
www.najbogatsi.pl

Autor: excluzive.pl
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (13 głosy)
Ładowanie ... Ładowanie ...
  1. Anonim
    04-10-2009, 21:05

    Ludzie nie są jednakowo uzdolnieni, jedni są bardziej, a inni mnie, o wiele mniej jest osób zasługujących na bogactwo niż tych zasługujących na biedę. Nie ma w tym żadnej niesprawiedliwości społecznej, że Panowie posiadają miliardy, a inni harują za 1500zł.
    Poza tym cóż by to dało gdyby Ci Panowie rozdali całe swoje pieniądze ubogim? Nic… Za ubóstwo na świecie można obwiniać polityków oraz Boga. A tych Panów należy podziwiać za to że potrafili wykorzystać swoją szansę w życiu.

  2. glomsky
    08-10-2009, 11:53

    Całkowicie się z Tobą zgodzę, ale trzeba pamiętać, że nic nie dzieje się bez przyczyny, więc Boga bym w to nie mieszał, chociaż masz częściowo rację…
    W Polsce np. mnóstwo jest darmozjadów, pasożytów. Idealnym przykładem jest Ferdynand Kiepski.
    “W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim doświadczeniem”
    Wiadomo, osoba niekwalifikująca się do przydziału ludzi z wpojonymi ogólnie przyjętymi normami społecznymi (wg. masowej kultury - głupek), ZAWSZE znajdzie usprawiedliwiający go argument…

    Ludzie, którzy potrafią wykorzystać sytuację jaka panuje, ich indywidualne umiejętności i chociażby intuicję, nie powinni się nad niczym zastanawiać, tylko brać się do roboty. MUSZĄ zaryzykować. Albo stracą wszystko ( i będą mogli zacząć od początku (patrz “Pieniądze to wszystko”)), albo zyskają WSZYSTKO (pod względem materialnym).

    pozdrawiam, glomsky

  3. Kaśka
    14-10-2009, 18:14

    Wiecie co…? To nie poziom naszego wykształcenia decyduje o naszym bogactwie. Bill Gates przecież porzucił studia. Oni dzielą się z nami swoją wiedzą abyśmy mogli zrobić to, co oni. Wystarczy tylko chcieć. Zanim za cokolwiek się zabierzemy, powinniśmy się nauczyć finansowej inteligencji, a tego nie uczą w szkołach. Na stronie http://www.wiedza1zaulka2007.zafriko.pl znalazłam dostęp do takiej wiedzy i jestem bardzo zadowolona. Żadne studia nie nauczą was tego jak stać się bogatym - nauczą tylko jak ciężko pracować.

  4. glomsky
    16-10-2009, 16:21

    Faktycznie w szkołach tego nie uczą.
    Według mnie w szkole poznaje się jedynie podstawy, a jeżeli ktoś pogłębia te dziedziny (chociażby poprzez lekcje przedsiębiorczości, WOSu) robi, może nie POWAŻNY, ale spory błąd, ponieważ ma z góry narzucone kierunki rozumowania, przestaje być kreatywny.
    Jeżeli fundamenty naszej wiedzy, którą sami kreujemy!, są właściwe i dają nam różne możliwości, drogi postępowania, to przy dużej aktywności działań, jest większa szansa na odniesienie sukcesu, niż opierając się na wiedzy z książek.
    Ale i tak, nadal uważam, że najważniejsza jest umiejętność wykorzystania okoliczności,(np. Gates trafił w dziesiątkę, stawiając na komputery osobiste…), SPOSTRZEGAWCZOŚĆ i RYZYKO.
    Spostrzegawczość? Chociażby, aby nie przeoczyć sprzyjających sytuacji gospodarczej, politycznej, technicznej, itp.
    “Bez ryzyka nie ma zabawy.”

  5. glomsky
    16-10-2009, 21:58

    Nie wspomniałem o intuicji, która jest na pewno niemałym czynnikiem w procesie stawania się miliarderem.
    W poprzedniej wypowiedzi zapomniałem także o stanowczości, która jest ściśle powiązania z cechą “prosto do celu”.

    Przypomniał mi się także idealny przykład dot. mojej teorii nazwijmy ją “Fundamentalną”. Dawno temu, w Teleexpressie widziałem chłopaka (ok. 4 lat), który sam zaczął grać na perkusji. Okazało się, że jest niesamowicie utalentowany, genialny w tym co robi. Jeden z obserwatorów powiedział, że JEŻELI UTRZYMA TĘPO, DALEJ BĘDZIE SIĘ ROZWIJAŁ, TO JEST DUŻA SZANSA NA POWSTANIE CZEGOŚ CAŁKOWICIE NOWEGO W EPOCE PERKUSJI, SZANSA NA PRZEŁOM.

    Są to moje prywatne przemyślenia, liczę na tolerancję i wymianę poglądów.
    pozdrawiam, glomsky

  6. bleble
    24-10-2009, 10:48

    do glomsky’ego
    >>JEŻELI UTRZYMA TĘPO<<
    Czy TĘPO pochodzi od słowa TĘPOTA?
    Powinno być TEMPO …

  7. glomsky
    01-11-2009, 21:06

    tak, tak
    errare humanum est

  8. ricky
    05-11-2009, 14:00

    Witam!
    Tak naprawdę to winien jest system; tak ! - znowu jest winien system(!)
    Pozdrawiam.

  9. głupek
    11-11-2009, 11:35

    Ja to skwituje tak;to ze oni sa tacy bogaci to chwała im za to i jestem pełen podziwu,to ze ja nie jestem taki bogaty to jedynie moja wina,nie ludzi,nie rządu tylko moja.Kazdy ma swoje zdanie,swoje zycie,nikt nikomu nie dyktuje co ma robic,wiec kazdy powinien byc odpowiedzialny za własne zycie i dlatego ze pare razy podjąłem złe decyzje,poszedłem nie tą drogą jaka powinienem,mam do siebie zal i poczucie straconych szans,które mogą sie juz nie powtórzyc…

  10. Bezimienny
    15-11-2009, 18:31

    Ciekawi mnie jeden Fakt zanim zarobili tyle milionów lub bilionów ciekawe jaka była ich pierwsza praca może stoisko z hot dogami klub a może bezrobotny ale później wzbili się na szczyt otworzyli firmy i pierwszy milion w łapie

  11. działanie, nie marzenia…
    20-11-2009, 14:03

    Dokładnie, założyciele Google, najpierw wszystko trzymali w garażu. Na początku ich celem była odsprzedać BlackRub za 100 tys. $ i nikt nie kupił.

    Bynajmniej nie jest temu winny jakiś system, tylko my sami. Mam dopiero 16 lat, ale już zaczynam myśleć o przyszłości. Nie mam zamiaru pracować za grosze, chcę sie rozwijać więc zamiast zrywać sie z lekcji i odpuszczać sobie naukę, staram sie rozwijać swoje zainteresowania. Może nie będę milionerem, ale będę mógł powiedzieć, że coś robiłem…

    Zresztą, ‘mondremu’ nie da się nic wytłumaczyć.

  12. dżordż
    30-11-2009, 01:44

    Ej jak bym mial meila hah to bym pozebrał troszke u wszystkich moze ktorys by sypną na konto hahaha

  13. Człowiek Rezonansowego Sukcesu(CRS)
    11-12-2009, 16:49

    Przede wszystkim RYZYKO!!! To jest podstawa aby zostać miliarderem, gdyby Bill Gates nie zaryzykował swoich pieniędzy na produkcję systemów operacyjnych, bo myślałby że to jest nie wypał i się nie uda, to by nie był najbogatszym człowiekiem świata. Pochwalam Was za to że dobrze rozumujecie jedną tezę że to my popełniamy błąd i to tylko od nas zależy czy będziemy bogaci, czy też biedni.
    Podam przykład jak zostać człowiekiem biznesu(sukcesu), a mowa jest nie o jednym człowieku lecz o firmie.
    Nokia na początku swojej kariery produkowała papier później kalosze:) hehe ale z tym pewnie był nie wypał, a teraz?? hmm.. no no pewnie telefony komórkowe!!! i to jest strzał w dziesiątkę. Obecnie jest najlepszą firmą produkującą telefony komórkowe, później plasuje się motorola.

    A podsumowując najlepszym rozwiązaniem jest być kreatywnym, nieprzewidywalnym, ryzykantem i zachowywać się jak w trafnym powiedzonku. “jak nie przez drzwi to przez okno”. :)

  14. HB
    26-12-2009, 19:15

    Do anonim:

    Nie zgadzam się z tobą. Bogacze po prostu się uczyli i zasługują na bogactwo, a tacy którzy na lekcji nic nie robili to ich strata. po prostu: uczysz się = bogactwo lenistwo na lekcjach = ubogi!!!

  15. aleksander
    28-12-2009, 19:51

    oj dzieci dzieci gdy czytam wasze wypowiedzi robi mi się smutno.
    to ludzie bezwzględni, setki milionów zdolniejszych od nich nie zostaje miliarderami tylko dlatego że w jakiś sposób sprzeciwiają się systemowi czasem nawet nieświadomie.
    filantropia tych ludzi to mydlenie wam oczu i to bardzo skutecznie.
    jak wy mało wiecie o naszej rzeczywistośći

  16. Paulia
    29-12-2009, 15:26

    ja uważam, że trzeba mieć pomysł na życie i nie ważne czy się jest milionerem czy zwykłym człowiekiem ale należy wiedzieć co się chce w życiu osiągnąć i co robić aby być szczęśliwym bo bez lubienia własnej pracy te pieniądze nie uszczęśliwią ;D

  17. xyz
    30-12-2009, 11:37

    podstawa jest dobrze sie urodzic i zeby starzy mieli na chleb dla dzieci-wtedy MOZE wyjdziemy na ludzi.. a ze starzy takiego Bila G. mieli na tyle kase i mozliwosci zeby go poslac do szkoly ktora miala dostep do jednego z nielicznych komputerow (w tamtych czasas wy na liczydlach jechaliscie) ktory zajmowal miejsce sredniej wielkosci kawalerki- to co ten koles mial robic ??? buty szyc !!!!

  18. xyz
    30-12-2009, 11:45

    poza tym to zyd, widzial ktos biednego zyda ?

  19. Usa
    07-01-2010, 18:22

    hi guys im not understand you . you say polish?

  20. re: Usa
    11-01-2010, 20:44

    yes we do, the subject of our conversation is why those people have got rich.

    sorry if ive done any mistakes…

  21. :)
    15-01-2010, 21:36

    moim skromnym zdaniem to pionierstwo w danych dziedzinach doprowadziło do rozrostu ich portfeli.

    to Usa - learn english mf.

  22. aQQ
    23-01-2010, 06:26

    hmmm… , moim zdaniem pierwszym krokiem do jakiegokolwiek bogactwa nie jest szkoła , dobre wykształcenie , “dobre urodzenie” czy cokolwiek innego tylko przedewszystkim wewnętrzne poczucie bogactwa które albo jest , albo trzeba w sobie je wyrobić. Jesteśmy jak magnesy które przyciągaja do siebie to co do nich pasuje , z czym jesteśmy w wewnętrznej zgodzie …

  23. tochu
    30-01-2010, 08:16

    a moim zdaniem na ich sukces wpłynęły dwa czynniki: po pierwsze to, że chcieli pracować na siebie i dla siebie, otwarli coś własnego a nie tyrali na szefów, prezesów itd a po drugie mieli szczęście bo urodzili się wczasach, kiedy się to opłacało, gdy w gospodarce było miejsce dla takich ludzi z innowacyjnymi, ciekawymi pomysłami. w Polsce też sa tego przykłady, choćby taki KORAL, dziś ma willę na wzgórzu, 2 maybachy i podgrzewany asfalt a zaczynał od małej budki z lodami w mojej miejscowości. ale wtedy w tej dziedzinie była pustka a on zdołał ją zapełnić…a teraz??nie ma juz takich fortun bo ciężko o coś nowego i ciekawego. wszystko juz było

  24. michu
    08-02-2010, 00:18

    może i szkoła nie jest potrzebna do osiagniecia miliardów lecz bardzo ułatwia ich zdobycie kto ma szkołę ten ma lżej nie musi zapierdalać jak wół za pierwszą kasą na rozruch interesu

  25. pacyfista
    08-02-2010, 23:01

    A gdzie Osama Bin Laden? Bez urazy ale na 1 miejscu powienien być. Nie żebym go darzył sympatią, ale to prawda. Przez kilka lat pomnożył spadek po ojcu, i jego budżet może wynosić już kilkaset (!) Milionów Dolarów.

  26. do pacyfisty
    09-02-2010, 14:38

    Tylko, że majątki tych Panów są podane w miliardach. 1 miliard = 1000 milionów ;]

  27. Xardi
    09-02-2010, 15:58

    Poczytajcie historie np. Bill Gatsa to bedziecie wiedzieli ze to, ze jest bogaty zawdziecza jedynie swojej motywacji a nie temu ze urodzil sie w bogatej rodzinie czy skonczyl mnóstwo kierunkow studiow…

  28. Xardi
    09-02-2010, 15:59

    Dodam cos jeszcze

    ***
    nie ma juz takich fortun bo ciężko o coś nowego i ciekawego. wszystko juz było***

    Kiedys tez tak myslano, trzeba wymyslac cos o czym nikt inny nie pomyslal

  29. Nick
    04-03-2010, 12:03

    Bill Gates wiele zawdzięcza swojej matce, która byla szefem rady nadzorczej IBM, kiedy zdecydowali się uwolnić technologię dla komputerów klasy PC. A nie wiem czy wiecie czym się zajmowala mama p. Krauze w latach siedemdziesiątych; niewiele miejsca jest w życiu na przypadek, ale takie rzeczy się zdarzają

Skomentuj artykuł

Spam Protection by WP-SpamFree

CAPTCHA image