GP Brazylii - Hamilton mistrzem świata
Tagi: GP Brazylii | Hamilton | Kubica | Raikkonen | zwyciestwoNa dwa zakręty przed metą, przy rzęsiście padającym deszczu, tytuł mistrza świata był w rękach Felipe Massy - wtedy to jadącego na slickach Timo Glocka wyprzedził Hamilton i wzbogacił swoje konto o jeden dodatkowy, królewski punkt.
Pomimo zwycięstwa Felipe Massy w Grand Prix Brazylii, Lewis Hamilton został najmłodszym w historii mistrzem świata.
Kimi Raikkonen finiszował na trzeciej pozycji, za Fernando Alonso, a przed Sebastianem Vettelem. Sześć punktów wywindowało Fina o jedną lokatę w górę tabeli mistrzostw świata, kosztem Roberta Kubicy, jedenastego w Brazylii, ze stratą jednego okrążenia.
Ulewny deszcz spadł o 14:58 brazylijskiego czasu i start wyścigu przesunięto o 10 minut, dając zespołom czas na zmianę opon. Cała stawka, z wyjątkiem Roberta Kubicy, założyła intermediaty - Polak zdecydował się pozostać na slickach, jednak jeszcze przed startem zjechał naprawić błąd i startował z depo jako ostatni. Jednocześnie pojawił się komunikat wykluczający opady deszczu przez najbliższe 30 minut.
Sebastian Vettel przebił się do piątki, kosztem Alonso i Kovalainena. Nico Rosberg puknął Davida Coultharda na Senna S i Szkot, po kolizji z Kazuki Nakajimą przedwcześnie zakończył wyścig i karierę w F1. Wyjechał Safety Car, a Bernd Maylander pracował przez trzy okrążenia. Tor wysychał i już kilku kółkach kierowcy zaczęli zjeżdżać po slicki - rozpoczęli Button i Rosberg, a zakończyli Trulli, Raikkonen i Hamilton.
Prowadził Massa, przed Vettelem, Alonso, Raikkonenem, Fisichellą, Hamiltonem i Glockiem. Brytyjczyk awansował do upragnionej piątki na 18 okrążeniu, mijając Fisiego, co chwilę później uczynił także Glock. Jako pierwszy na drugi zjazd zdecydował się Vettel - już po 27 kółkach. 10 okrążeń później, przy siedmiosekundowej przewadze nad Alonso tankował Massa, następnie bicampeon, Hamilton i Raikkonen (43).
Trzeci pit stop po 51 rundzie kosztował Vettela spadek na piątą pozycję - za Hamiltona, Raikkonena, Alonso i Massę. Siedem kółek przed metą deszcz powrócił - początkowo w postaci kilku kropelek, później rzęsistego deszczu. Najszybciej zareagował Heidfeld, a tuż po nim Kubica - obaj otrzymali opony przejściowe. Szybka reakcja pozwoliła awansować Kubicy na początek drugiej dziesiątki.
Tymczasem z przodu opony zmieniali najpierw Alonso i Raikkonen, później Hamilton oraz Vettel, a na końcu Massa. Ku zdziwieniu wszystkich Hamilton znalazł się za Timo Glockiem, pozostającym na slickach. Na 68 kółku Kubica wyprzedził Hamiltona, co umożliwiło podobny atak Vettelowi i Lewis znalazł się na szóstej pozycji, dającej tytuł Massie.
Felipe minął linię mety i w boksie Ferrari świętowano mistrzostwo świata, kiedy przed Juncao Vettel i Hamilton minęli Glocka, walczącego o utrzymanie na torze. Przy nasilającym się deszczu, na slickach, Glock przejechał ostatnie okrążenie 18 sekund wolniej od Lewisa. Za Massą finiszowałi Alonso, Raikkonen, Vettel, Hamilton i Glock.
W wieku 23 lat, Lewis Hamilton został najmłodszym w historii mistrzem świata. - To niewiarygodne chwile - powiedział po wyścigu dziewiąty brytyjski mistrz świata. - Moja rodzina jest tutaj, mój tata jest tutaj. Zespół wykonał znakomitą robotę podczas całego sezonu. Jestem szczęśliwy, że mogłem dla nich wszystkich zdobyć ten tytuł!
- Kiedy zaczęło padać nie chciałem podejmować zbędnego ryzyka. Wtedy minął mnie Vettel i nie mogłem uwierzyć, że muszę go wyprzedzić. On był tak samo szybki jak ja, może nawet trochę szybszy. Kiedy na ostatnim zakręcie minąłem Glocka, nie mogłem w to uwierzyć. To był jeden z najcięższych wyścigów w mojej karierze, o ile nie najcięższy. Mogę tylko podziękować Bogu.
Hamilton zgromadził 98 punktów, oczko więcej od Massy. Raikkonen i Kubica zakończyli sezon z taką samą zdobyczą punktową (75) jednak Raikkonen odniósł dwa zwycięstwa, przy jednym Kubicy. Na piątej pozycji sezon zakończyć Alonso, przed Heidfledem, Kovalainenem, Vettelem, Trullim i Glockiem. Mistrzostwo świata konstruktorów zdobyło Ferrari (172). McLaren zgromadził 151 punktów, a BMW 135 oczek. Dla BMW to najgorszy wyścig od Brazylii 2006, gdzie także nie zdobyli punktów.
















"Mama na czasie pije wodę" - woda podstawą zbilansowanej diety mam!
Zdrowie po męsku
Wino bezpieczną przystanią dla inwestorów
Słońce groźne dla oczu
Poznaj owoce o dietetycznych właściwościach