Nowy Mercedes Klasy E - Saga rodzinna
Tagi: klasa E | Mercedes | Motoryzacja | nowośćOkularnik, profesor, puchacz, beczka, baleron, koperta, ósemka… Przysłowiowe nazwy, którymi kierowcy chrzcili kolejne generacje tego samochodu można by wyliczać długo. Bo Mercedes Klasy E to urodzony samochód-legenda. Jego nowy model wreszcie oficjalnie ujrzał światło dzienne.
Przez ostatnie kilka tygodni do prasy i portali internetowych wyciekały nieoficjalne informacje i zdjęcia. W redakcji autoGALERII gryźliśmy paznokcie ze zniecierpliwieniem wyczekując na pierwsze oficjalne dane. Doczekaliśmy się. Dziś z dumą i bez żadnych domysłów serwujemy Wam porcję najświeższych faktów, dotyczących nowego Mercedesa Klasy E.
Samochód z zewnątrz dość wyraźnie nawiązuje do dotychczasowego modelu. Można też powiedzieć, że jest to stylistyczna mieszanka Klasy C i Klasy S. Nie jest to nic nowego, bowiem Mercedes już od wielu lat decyduje się na spokojny rozwój gamy modelowej, rezygnując z ekstrawaganckich wyskoków stylistycznych na rzecz konsekwencji i umiaru. Zauważalny jest natomiast postęp stylistyczny w kierunku ostrzejszych kantów i załamań karoserii, które swoją kontynuację znajdują w designie wnętrza nowej Klasy E.
Nadwozie Mercedesa zaprojektowano z uwzględnieniem bardzo wysokich wymagań co do bezpieczeństwa, tak biernego, jak i czynnego. Samochód na etapie rozwoju przeszedł ponad 150 różnego rodzaju testów zderzeniowych i 17 000 symulacji komputerowych. Przeszło 70 proc. nadwozia zostało wykonane ze stali o podwyższonej wytrzymałości, co skutkuje podwyższeniem ogólnej skrętności struktury o ponad 1/3 w porównaniu do poprzednika.
Dopełnienie imponującej wytrzymałości konstrukcji stanowią liczne systemy aktywnego i pasywnego bezpieczeństwa, obecne na pokładzie nowej Klasy E. W wyposażeniu każdej wersji znajdzie się siedem poduszek powietrznych oraz system PRE-SAFE. Nowością będzie standardowy system Active Bonnet, minimalizujący obrażenia pieszego w przypadku kolizji z samochodem. Unosi on tylną część maski przy pomocy specjalnych sprężyn. Co ciekawe, po aktywacji Active Bonnet kierowca może samodzielnie, bez pomocy serwisantów z powrotem umieścić maskę w zawiasach.
Wśród elektronicznych systemów bezpieczeństwa wspomagających jazdę nową Klasą E, warto wymienić Lane Keeping Assist (wspomagający utrzymywanie jednego pasa ruchu), Blind Spot Assist (wykrywający pojazdy w martwym polu), Night View Assist+ (ułatwiający jazdę w nocy dzięki noktowizji z funkcją rozpoznawania przechodniów) oraz Brake Assist+ (samodzielnie aktywujący hamulce, gdy kolizja jest nieunikniona).
Niewątpliwą nowością jest także system Attention Assist, który przy pomocy analizy 70 różnych parametrów jazdy wyczuwa, kiedy kierowca zaczyna zapadać w sen. Wieloletnie badania inżynierów Mercedesa ujawniły, że podczas stopniowej utraty koncentracji kierowca wykonuje serię charakterystycznych, prawie niezauważalnych manewrów. System czujników w układzie kierowniczym wykrywa je i wysyła odpowiednie ostrzeżenie o zagrożeniu.
W nowym Mercedesie Klasy E zastosowano seryjnie amortyzatory o zmiennej sile tłumienia, które same dostosowują swoją pracę do panujących warunków drogowych. Za dopłatą dostępne jest także pneumatyczne zawieszenie typu Airmatic. Paleta jednostek napędowych obejmuje 5 silników benzynowych (E200 CGI/184 KM, E250 CGI/204 KM, E350 CGI/292 KM, E500/388 KM, E63 AMG/525 KM ) i 4 diesle (E200 CDI/136 KM, E220 CDI/170 KM, E250 CDI/204 KM, E 350 CDI/231 KM). Wszystkie motory spełniają normę czystości spalin Euro5.
Podczas projektowania Klasy E Mercedes szukał oszczędności w spalaniu paliwa, gdzie tylko się dało. Efektem jest nie tylko paleta oszczędnych silników, ale także dopracowana karoseria. Współczynnik aerodynamiczny Cx=0,25 osiągnięto miedzy innymi dzięki automatycznie przesłanianej “żaluzji” wlotów powietrza do chłodnicy. Mówiąc o oszczędnych silnikach należy podkreślić, że dwa najmniejsze motory benzynowe to jednostki o pojemności zaledwie 1,8 litra wyposażone w turbosprężarki i bezpośredni wtrysk paliwa.
Jednostki V6 i V8 standardowo zestawiane są z 7-biegowymi “automatami”, a do większości pozostałych wariantów silnikowych dostępne są sześciobiegowe przekładnie manualne. 204-konny, benzynowy CGI występuje wyłącznie z pięciobiegowym “automatem”. Kto potrzebuje napędu na cztery koła, będzie mógł kupić Klasę E wyposażoną w nową generację systemu 4-Matic, który teraz ma działać płynniej, przy jednoczesnym obniżeniu masy swoich komponentów. Na jesieni w sieci sprzedaży Mercedesa pojawi się wersja BlueTec modelu E350 CDI, która będzie spełniała normy czystości spalin Euro 6 (obowiązujące w Europie dopiero od 2014 roku).
Jeśli Klasa E, to oczywiście tradycyjnie szerokie możliwości dopasowania samochodu do gustu klienta. Na przestrzeni lat nic się w tej kwestii nie zmieniało i tak też pozostanie w obecnym, debiutującym modelu. Wyposażenie dodatkowe pojazdu może być rozwijane w oparciu o dwie linie: Elegance i Avantgarde. 12 kombinacji różnych felg (od 17 do 19 cali) i podwojony w stosunku do poprzedniego modelu, wybór kolorów tapicerek powinny zadowolić największych malkontentów motoryzacyjnych. Wnętrze może otrzymać inkrustacje z różnych rodzajów polerowanego bądź matowego drewna, a na wielbicieli sportowych akcentów czekają akcesoria z linii AMG.
Reasumując, nowa Klasa E jest odpowiednio przygotowana, aby podwyższyć poprzeczkę, którą wyznaczyli jej poprzednicy. A wisi ona wysoko. Odchodząca generacja została wyprodukowana w liczbie przeszło 1,5 mln sztuk. Szacuje się, że ok. 40 proc. samochodów wyższej klasy sprzedanych do tej pory w Niemczech to Mercedesy Klasy E, bądź ich poprzednicy. Do ustanowienia kolejnego rekordu przypuszczalnie wydatnie przyczyni się również najnowsza generacja.
Autor: Adam Kołodziejczyk





Świąteczna kolekcja porcelany na 2011 rok - Zastawa stołowa i nastrojowe dekoracje idealne na zimę i święta Bożego Narodzenia
Arystokratyczny urok nowej kolekcji Christies to manifest wyszukanej kobiecości
Nowa twarz marki CALZEDONIA - Alejandra Alonso modelką w sezonie wiosna - lato 2012
Upominki dla gości weselnych
Hego`s Milano prezentuje szpilki i platformy na jesień 2011