Malediwy pójdą w ślady Atlantydy?
Tagi: Indie | luksus | Malediwy | Sri Lanka | wypoczynek | wyspaJeśli marzysz aby kiedyś odwiedzić Malediwy i spędzić prawdziwie egzotyczny urlop w otoczeniu czystych plaż i lazurowych wód, zrealizuj swoje marzenie jak najprędzej. Jeśli przewidywania naukowców okażą się prawdziwe, Malediwy staną się Atlantydą Oceanu Indyjskiego i znikną pod jego wodami.
O ile ludzi z mitycznej krainy spotkała zagłada, to mieszkańcy wyspy mają szansę na ocalenie i przekazanie historii wyspy swoim potomkom - trwają poszukiwania nowego państwa dla mieszkańców archipelagu.
W ciągu kilkudziesięciu lat Malediwy mogą całkowicie zniknąć z powierzchni Ziemi, a podnoszący się poziom wód coraz bardziej zagraża wyspiarzom zalaniem.
Naukowcy przewidują, że do końca tego wieku poziom morza podniesie się o 60 cm, co oznacza, zalanie większości z 1200 wysp archipelagu, których średnia wysokość wynosi zaledwie 90 cm.
Zanim jednak do tego dojdzie, mieszkańcy postanowili poszukać nowej alternatywnej ojczyzny. Prezydent Mohamed Nasheed - pierwszy demokratycznie wybrany prezydent Malediwów - zapowiedział już utworzenie specjalnego funduszu przeznaczonego na zakup terenów dla swoich 300 tys. obywateli.
Zainteresowanie Nasheed’a budzą przede wszystkim tereny Australii, ze względu na dostępność dużych połaci ziemi. Na przyjęcie wyspiarzy są również gotowe Indie oraz Sri Lanka, kulturowo zresztą zbliżone do Malediwów. Istnieją nawet przesłanki, iż pierwsi osadnicy Malediwów przybyli z południowo-wschodnich Indii a dopiero później, około 2500 lat temu dołączyli do nich mieszkańcy Sri Lanki. Stąd też język, dhivehi, jest spokrewniony z dawną odmianą syngaleskiego. Gdzie Malezyjczycy znajdą swoją ziemię obiecaną?
Prezydent Nasheed obiecał, że zamiast, jak do tej pory inwestować w turystykę i rozrywkę, zamierza skupić się na inwestowaniu w ziemię. Na realizację projektu zamierza przeznaczyć wpływy z turystyki, która już jest prężnie rozwinięta i przynosi spore zyski dla kraju. Obiecał, że znajdzie “krainę godną swego ludu”.
W zatoce Bengalskiej kilka wysepek należących do Indii, już zniknęło z powodu coraz wyższego poziomu morza wywołanego globalnym ociepleniem. Tsunami sprzed czterech lat na Sri Lance zabiło tysiące ludzi ( na Malediwach kilkadziesiąt), wzmogło to jeszcze bardziej atmosferę strachu jaka panuje obecnie w tamtejszym regionie.
Źródło: La Vaungardia



"Mama na czasie pije wodę" - woda podstawą zbilansowanej diety mam!
Zdrowie po męsku
Wino bezpieczną przystanią dla inwestorów
Słońce groźne dla oczu
Poznaj owoce o dietetycznych właściwościach