W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"/"Polityce Prywatności".
Zamknij

Wzmacniamy i chronimy pękające naczynka

Tagi: | | | |

Pojawiają się najczęściej na twarzy i nogach, a czasem także na innych częściach ciała. Ich głównym sprzymierzeńcem jest stojący tryb pracy, stały wysiłek fizyczny, ale także elegancki nawyk trzymania nogi na nodze. Zaogniane przez trudne do utrzymania na wodzy emocje, bywają zmorą zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Elastyczne lub kruche

Zdrowe naczynia krwionośne są mocne i elastyczne, sprawnie kurczą się i rozkurczają. U niektórych osób jednak bywają bardzo kruche i nie wytrzymują ciśnienia krwi. W efekcie rozszerzają się do tego stopnia, iż stają się widoczne pod skórą. Pierwszym objawem jest zaczerwienienie, czyli tzw. rumień. Jeśli utrzymuje się on dłużej niż kilka minut, oznacza to, że mechanizm rozszerzania i kurczenia naczyń nie działa prawidłowo. Naczynia rozszerzają się coraz częściej i silniej, a kurczą się znacznie wolniej lub wcale, przez co na skórze pojawiają się widoczne zmiany.

Niepozorni winowajcy

Dokładne przyczyny zmian w obrębie naczynek nie są do końca znane. U kobiet najczęściej jest to efekt działania estrogenów na mięśnie naczyń włosowatych. Zwiększa to ich skłonność do rozszerzania się i pękania. Powstawaniu pajączków sprzyjają również leki hormonalne i sterydy. Zdarza się, że naczynka krwionośne pękają od zwiększonego wysiłku fizycznego (np. u sportowców), lecz głównie dzieje się tak w wyniku działania promieniowania ultrafioletowego (słońca, solarium), wiatru oraz bardzo wysokich i niskich temperatur, promieniowania podczerwonego, gorących i ostrych potraw, alkoholu oraz kawy. Tego typu czynniki zmuszają naczynka do wyczerpującej gimnastyki (ekstremalnie rozszerzają się i kurczą), co je bardzo osłabia. Naczynka mogą być również uszkadzane przez zbyt agresywne peelingi, maseczki typu peel off, gorące kąpiele, wizyty w saunie, lasery wysokoenergetyczne i biostymulujące oraz leki zawierające kortykosteroidy. Ważną przyczyną zmian są również emocje, np. długotrwały stres.

Linie, drzewka i pajączki

Trwale rozszerzone naczynia włosowate (tzw. teleangiektazje) uwidaczniają się przez naskórek w postaci czerwonych „nitek”. W skrajnych przypadkach mogą ściśle do siebie przylegać, tworząc jednorodne zaczerwienienie. W zależności od wyglądu i umiejscowienia wyróżnić można kilka rodzajów teleangiektazji:

• LINIOWE - nie tworzące połączeń między sobą, umiejscowione zwykle na przyśrodkowej powierzchni ud, powyżej stawu kolanowego,
• DRZEWKOWATE - umiejscowione zazwyczaj na bocznej powierzchni ud,
• PAJĄCZKOWATE (promieniste) - rozchodzące się promieniście na boki od centralnego najszerszego naczynia,
• GUZKOWE - nierównomierne rozsiane punktowe rozszerzenia naczyń.

ReklamaORTHOLAN VEIN żel na pękające naczynka 50 ml

Zobacz opis

Nietolerancyjna cera

Cera naczynkowa nie toleruje gorącej wody, rozgrzewających maseczek, ciepłych okładów i kąpieli parowych. Jest bardzo wrażliwa (często stanowi podłoże trądzika różowatego), dlatego należy wybierać do jej pielęgnacji kosmetyki hypoalergiczne. Do demakijażu najlepsze są płyny micelarne, mleczka i toniki. Mleczka lekko natłuszczają skórę, sprawiając, że jest ona bardziej elastyczna, a toniki zakwaszają ją, wzmacniając w ten sposób jej florę bakteryjną. Kilka razy dziennie warto też spryskać ciało wodą termalną o potwierdzonych właściwościach leczniczych. Woda ta zawiera minerały, m. in. selen i krzemionkę, łagodzące zaczerwienienie skóry. Uwaga: wodę termalną stosujemy ostrożnie, zwłaszcza zimą. Nadmierne jej użycie może nasilać zmiany naczyniowe na twarzy.

Strony: 1 2 3

Autor: Magdalena Okoń



1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdki (28 głosy)
Ładowanie ... Ładowanie ...
  1. Anonim
    17-06-2011, 22:04

    swietny artykul

  2. Anonim
    27-11-2011, 19:54

    sprawdza się to?????????

  3. Anonim
    30-11-2011, 10:11

    porady specjalistów zawsze są cenne i w większości przypadków skuteczne!

  4. ja
    29-09-2012, 10:02

    no z tym dermatologiem to roznie bywa ja mam czerwona twarz rece i dekold jak sie stresuje i poszlam z tym do lekarza no wysmial mnie i powiedzial ooo to dobrze ze jeszcze w dzisiejszych czasach sa ludzie niesmiali co sie wstydza :( powiedzialam nigdy w zyciu juz nie pojde z tym problemem do lekarza ….

  5. Saori
    15-01-2013, 21:36

    Sposobem, który mi pomaga w walce z pękającymi naczynkami, to maseczka zróżowej glinki, naprawde potrafi zdziałac cuda, cera stała się bardziej jednolita, gdy wychodzę na mróz nie jestem już cała czerwona. Polecam! Więcej informacjina jej temat możecie znaleźć np tu: http://okosmosiekobiety.blogspot.com/2013/01/glinka-rozowa-monmorillonite.html

  6. ja
    23-06-2014, 09:58

    na moja skore niestety kremy nie dzialaly.Naczynka byly juz tak popekane ze ciezko je tuszowac bylo makijazem, a wiadomo jak jest cieplo to nie naturalnie to wyglada.Po konsultacji u dr Mirackiego zaproponowano mi zabieg laserowe zamykania naczynek.Powiem szczezre ze rewelacja,mimo sceptycznego wczesniej podejscia jestem zachwycona ze od razu moja cera pieknie wygladala.Oczywiscie zaczerwieniona byla ale naczynka zamkniete.Stosuje kremy ochronne ale nie musze nakladac tony makijazu:)

Skomentuj artykuł

Comment Spam Protection by WP-SpamFree

CAPTCHA image